Tyle mówiło się o unijnym spojrzeniu na gospodarkę o obiegu zamkniętym, a tymczasem Komisja Europejska wycofuje się ze swoich założeń. Nowy prezydent KE wraz ze swoją świtą zamierzają poprawić i przedstawić bardziej ambitną propozycję… do końca 2015 r. Czy to chęć zerwania ze starymi rządami, czy może efekt lobbingu wpływowych

federacji biznesowych? Na naszych łamach zastanawia się nad tym Piotr Barczak z European Environmental Bureau (str. 39). A jak decyzja szanownej Komisji wpłynie na krajowe działania? Według Agnieszki Jaworskiej: „Polska powinna wykorzystać ten rok na przeprowadzenie pogłębionej analizy obecnego stanu gospodarki odpadami i rzeczywistych potrzeb” (str. 40). Czy tak się stanie? Tego z pewnością byśmy chcieli.

Czy mamy jednak odpowiednie narzędzia, dzięki którym uda się ująć w klamry cały system gospodarki odpadami, i to razem z jego „drugim dnem” w postaci szarej strefy? Przecież doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że pogłębiona analiza tego rynku, przynajmniej obecnie, to marzenie ściętej głowy. Zresztą nie ma co się oszukiwać – nasze prawo działa, ale zbyt często pozostawia pole do nieuczciwych zagrań.

Pogłębiona analiza powinna uwzględniać również realne poziomy odzysku i recyklingu odpadów, tymczasem wymagania rosną z każdym rokiem, a nasza branża narzeka na brak wsparcia ze strony państwa w tym zakresie. Jeśli tak dalej pójdzie, to aby uniknąć dotkliwych kar wielu przedsiębiorców postara się osiągnąć te poziomy, ale… na papierze. Dlatego też konieczne są konkretne działania, które poprawią nastroje w branży, a firmom pozwolą się rozwijać, a nie zamykać…

W takiej rzeczywistości przyszło mi się z Państwem rozstać. Mam nadzieję, że przez minione półtora roku miesięcznik „Recykling” spełniał Państwa oczekiwania. Tymczasem do zobaczenia!

 

Judyta Więcławska, redaktor prowadząca miesięcznik „Recykling”