Jak założenia z realiami mogą nie iść w parze, dowodzi praktyka funkcjonowania selektywnej zbiórki odpadów w budownictwie wielorodzinnym. Co gorsza, tych realiów w krótkiej perspektywie nie da się zmienić. Liczenie, że będzie inaczej, jest zaklinaniem rzeczywistości.

Przyjęcie przez Senat pod koniec czerwca nowelizacji tzw. ustawy o cenach prądu jedynie doraźnie może rozwiązać problem drastycznych wzrostów cen energii. Te uderzą jednak – prędzej czy później – we wszystkich jej odbiorców. Dotyczy to także samorządów i ich jednostek. Wpływ samorządów na koszt pozyskiwania energii zarówno elektrycznej, jak i cieplnej jest ograniczony. Brak dywersyfikacji źródeł energii wpływa dodatkowo negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne. Nic zatem dziwnego, że samorządowcy coraz bardziej interesują się możliwościami zwiększania poziomu samodzielności energetycznej. Szukają sposobów na sfinansowanie inwestycji z tym związanych. Znaczenie zarządzania energią w gminach będzie systematycznie rosło. Już teraz powinno mieć ono kluczowe znaczenie.

Tymczasem, być może, gdy czytacie Państwo te słowa, Sejm przyjął już nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Czy rozwiąże ona nawarstwiające się problemy gospodarki odpadami? Głosy samorządów i branży wskazują, że jest to mało prawdopodobne. Jedne kontrowersje zostaną zastąpione innymi.

Jak założenia z realiami mogą nie iść w parze, dowodzi praktyka funkcjonowania selektywnej zbiórki odpadów w budownictwie wielorodzinnym. Co gorsza, tych realiów w krótkiej...