Opóźniona odpowiedzialność producentów

Przedstawiciele samorządów, właściciele instalacji przetwarzania odpadów, recyklerzy, ale także przedstawiciele producentów wprowadzających opakowania na rynek wyczekują szybkiego uchwalenia przepisów implementujących dyrektywę unijną, obejmującą rozszerzoną odpowiedzialność producentów. Na miesiąc przed planowaną datą ich przyjęcia już wiemy: ROP w Polsce się opóźni.

14 maja br. Unia Metropolii Polskich wystosowała do rządu RP listę postulatów w zakresie gospodarowania odpadami komunalnymi w dobie pandemii. UMP domaga się m.in. pilnego wznowienia prac „mających na celu wypracowanie koncepcji, a następnie wprowadzenie mechanizmów Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów (ROP)”. Jak zauważa zastępca prezydenta Gdańska, Piotr Grzelak, selektywna zbiórka opakowań finansowana jest obecnie wyłącznie z kieszeni mieszkańców, a obowiązek osiągania przez gminy bardzo wysokich poziomów recyklingu i powtórnego użycia, wynikający z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach jest „niemożliwy do osiągnięcia bez ścisłej korelacji, w tym finansowej, systemu gospodarki odpadami z systemem produkcji opakowań”.

Ani postulat UMP, ani zawarta w nim argumentacja nie są nowością dla interesariuszy ROP. O konieczności wdrożenia skutecznych, szerszych niż dotąd jej mechanizmów od lat mówią przedstawiciele przemysłu, branży gospodarki odpadami, recyklerów, samorządów, ale także rządu. Jednak od ponad roku – poza deklaracjami kolejnych ministrów i wiceministrów oraz dwukrotnie przeprowadzonymi prekonsultacjami – pojawiło się niewiele konkretów.

A czasu jest coraz mniej, ponieważ na uchwalenie przepisów...