Lato, słońce, plaża, szum morza... Jedni lubią leżeć na plaży i opalać się godzinami, inni wolą spędzać czas aktywnie – pływając, serfując, grając we frisbee. Nad morzem znajdziemy też kreatywnych konstruktorów zamków z piasku, kolekcjonerów muszelek i bursztynów. Są też tacy, dla których wyjazd nad Bałtyk się nie z wypoczynkiem, lecz z drogą przez mękę.

I to z bardzo prozaicznych powodów, takich jak za wysokie krawężniki, zbyt strome schody, brak kładek umożliwiających poruszanie się po plaży wózkiem czy brak punktów orientacyjnych.

440 km po zmianę

O projekcie „Wspólne rozmowy – plaże dostępne dla wszystkich” pisaliśmy już przy okazji artykułu o projektowaniu uniwersalnym na placach zabaw („Zieleń Miejska” 2/2016). Dla przypomnienia – to projekt zainicjowany przez fundację Machina Fotografika, w ramach programu „440 km po zmianę”. Jego celem jest taka modernizacja polskich plaż, aby były dostępne dla wszystkich użytkowników niezależnie od wieku i stopnia sprawności. Podczas przeprowadzonych konsultacji organizatorzy rozmawiali z mieszkańcami i urzędnikami dziesięciu nadmorskich gmin. W skład zespołu eksperckiego weszli zarówno architekci, jak i specjaliści ds. dostępności, jak również przedstawiciele osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Efektem były m.in. rekomendacje architektoniczne dla konkretnych wejść na plaże, a także publikacja przedstawiająca cały przebieg projektu.

W artykule o dostępnych placach zabaw przybliżaliśmy pojęcie „łańcucha dostępności”, czyli...