Koniec roku zapisze się w pamięci branży jako czas „ratowania dobytku”. Emocje sięgnęły zenitu, a rozstrzygnięcia – oby nie zapadły – oznaczałyby szereg negatywnych konsekwencji, w szczególności dla podmiotów prywatnych, ale także dla konsumentów i całego systemu.

Na przykład senacka nowela ustawy o odpadach zakładała możliwość likwidacji regionów w ramach województwa i stworzenie z niego jednego regionu gospodarki odpadami komunalnymi, co od początku było niezrozumiałe i trudne do zaakceptowania. Argumentowanie, iż ta możliwość ma charakter jedynie fakultatywny, jest niepoważne, ponieważ każde województwo mogłoby na podstawie delegacji ustawowej wprowadzić takie rozwiązanie bez omówienia przyczyn. Jednym z argumentów za podziałem województw na regiony (RGOK-i) w latach 2010-2011 było stwierdzenie, że „wędrówka” strumieni w obszarze całego województwa jest nie do przyjęcia ze względu na ich tendencję do „znikania”, a stosowanie zasady bliskości zbyt ocenne i niedające rękojmi właściwych rozwiązań. Teraz, poprzez ten zapis senackiej nowelizacji ustawy można by było przywrócić krytykowaną wtedy sytuację! Ponadto, w przeważającej części, WPGO określiło granice regionów stosownie do generowanych przez dany region strumieni odpadów. Sprecyzowano także adekwatną do strumieni liczbę RIPOK-ów – zarówno istniejących, jak i dopiero mających powstać. Na tej podstawie powstało wiele instalacji bazujących na dokonanym na podstawie analizy strumieni podziale na regiony ujętym w WPGO. W...