Przetwarzanie promieniowania słonecznego w energię elektryczną jest systematycznie udoskonalane, ale wciąż jeszcze daleko nam do granic możliwości. W 2009 r. wytwarzano ogniwa fotowoltaiczne o sprawności w granicach 15-18%. Jednak już w latach 2025-2030 sprawność ma wzrosnąć do ok. 50%.

Chociaż w różnych regionach świata buduje się nieustannie wielkie parki baterii fotowoltaicznych (fot. 1), to już podjęto badania nad konwersją energii słonecznej z udziałem satelity w przestrzeni kosmicznej (EnBW – Energie Baden Wittemberg AG, 6.03.009 r.).   Koncepcja orbitalnej elektrowni W przestrzeni kosmicznej słoneczne promieniowanie jest trwałe oraz równomierne. Stąd wyłoniła się koncepcja podjęcia opracowania i zbudowania odpowiedniej orbitalnej instalacji fotowoltaicznej, wytwarzającej w sposób ciągły energię elektryczną lub kierującą energię ku ziemi, gdzie będzie przetwarzana na energię elektryczną (rys. 1). Stosowne badania są już prowadzone w NASA w USA. Tu rozpatruje się koncepcję budowy satelity o powierzchni jednego km2 z bateriami fotowoltaicznymi. Były fizyk z NASA, Jon Manhins, wykazał w odpowiednich studiach eksperymentalnych, że za pomocą promieni mikrofalowych będzie można przesłać energię z satelity na naszą planetę. Japońska Agencja Przestrzeni Kosmicznej (JAXA) opracowuje solarnego satelitę, który, wykorzystując paraboliczne lustra, skieruje skoncentrowane promieniowanie słoneczne na płyty ceramiczne o specyficznych właściwościach, przekazujące energię w postaci promieni laserowych ku ziemi, gdzie baterie fotowoltaiczne przetworzą je w energię elektryczną. Według JAXA tego...