Pokonując blisko 6 tys. km, objechał rowerem w 2010 r. Morze Bałtyckie w ramach wyprawy „Cycling-recycling”. Odwiedził wszystkie nadbałtyckie państwa, w których spotykał się z organizacjami, mieszkańcami i mediami, aby zainicjować ruch Ambasadorów Bałtyku. Wspólnie postanowiono zadbać o morze i zadeklarowano, że na terenie własnego kraju każdy z ambasadorów zatroszczy się o rzeki, bo w większości właśnie nimi odpady spływają do morza. W ten sposób narodziła się idea cyklicznych spływów, podczas których nie tylko będzie ruszać się wiosłami, ale przede wszystkim poruszone zostaną serca i umysły ludzi, którzy nad rzekami mieszkają i przebywają. To od nich w pierwszej kolejności zależy to, czy puszka, butelka bądź woreczek foliowy trafią do rzeki (a później do Bałtyku), a może do pojemnika do selektywnej zbiórki. Dominik Dobrowolski wspólnie Fundacją PlasticsEurope Polska w ub.r. postanowił rozpocząć nowy cykl edukacyjnych wypraw, które nazwano „Recykling rejsami”. Pierwsza spływ Odrą zakończył się sukcesem. W tym roku odbył się kolejny „Recykling rejs”, tym razem po Wiśle, i stanowił kontynuację walki z problemem zaśmiecenia polskich rzek. Podczas blisko 1000-kilometrowej, lipcowej wyprawy w nadwiślańskich miastach i wioseczkach zorganizowano kilkanaście spotkań, konferencji prasowych i różnych akcji, w tym sprzątania brzegów, w które zaangażowały się media, organizacje pozarządowe i samorządy. Celem tego projektu, oprócz...