Zabezpieczanie pęknięć izolacji wierzchowiny W polskich publikacjach dotyczących rekultywacji składowisk omawia się różne sposoby uszczelniania ich wierzchowin, nie podając jednak przyczyn ich pękania, spowodowanego głównie osiadaniem odpadów. Brakuje też dostępu do obliczeń dotyczących stanu naprężeń rozciągających trójosiowego oddziaływania obciążeń grubej warstwy rekultywacyjnej, osiadającej na przesunięciach odpadów komunalnych. Projektanci traktują składowiska jako grunt mikroporowaty, tymczasem należy je zaliczać do grupy gruntów makroporowatych, takich jak lessy1. W ciągu kilkudziesięciu lat osiadanie odpadów może wielokrotnie się powtarzać w tym samym miejscu2. Całkowity proces osiadania może trwać nawet 150 lat. Osiadania te są nierównomierne, co powoduje zafalowanie okrywy, wywołując duże naprężenia izolacji (którą stanowią folia PEHD i geowłókniny ochronne). Podczas osiadania ułożone na 60-centrymentrową zakładkę geowłókniny rozsuwają się. Przy wielokrotnym osiadaniu w różnych kierunkach nawet metrowe zakładki są za małe3. Dodatkowo folia PEHD ma duży współczynnik wydłużenia w jednym kierunku, w drugim zaś jest on o 3/4 mniejszy. A wiadomo, że folia ta nie jest rozciągana tylko w jednym kierunku. Izolacja może zostać rozerwana siłami rozciągającymi, wywołanymi przez parcie, spowodowane przez okrywę wysypiska. Folia jest obciążona warstwą gruntu rekultywacyjnego, który przyciska ją do odpadów z siłą od 20 do 44 kN/m, w zależności od grubości warstwy rekultywacyjnej i rodzaju gruntu użytego do okrywy. Folia jest unieruchomiona...