Na przemian zapowiadane i odwoływane są podwyżki cen energii elektrycznej. Dotyczy to również energii cieplnej. Samorządy muszą liczyć się z większymi kosztami funkcjonowania. Niezbędne jest zabezpieczenie dostaw energii. Bez rozproszenia jej źródeł i zwiększenia samodzielności energetycznej samorządów problemów może być sporo.

Bezpieczeństwo energetyczne i koszty pozyskania energii w zaledwie niewielkim stopniu zależą od samorządów. Prawdopodobnie do końca 2019 r. ceny energii elektrycznej nie wzrosną, ponieważ 26 czerwca br. Senat przyjął nowelizację tzw. ustawy o cenach prądu (obejmuje ona m.in. 15,1 mln gospodarstw domowych, niemal 2 mln mikro- i 57 tys. małych firm, około 1 tys. szpitali, a także 61,4 tys. instytucji sektora finansów publicznych – w tym samorządy). Informacja ta może cieszyć, ale nie rozwiązuje problemów w dłuższej perspektywie.  

Tymczasem od miesięcy spółki energetyczne notują rekordowe spadki wyników giełdowych. We wrześniu 2018 r. akcje PGE, Tauronu i Enei sięgnęły najniższych poziomów w historii (od września 2017 r. do września 2018 r. ich kursy spadł o ponad 40%). Na początku 2019 r. ten trend udało się na chwilę odwrócić, ale od lutego br. akcje znów spadają. Do maja wartość WIG-Energia obniżyła się o blisko 30% – najniżej w dziewięcioletniej historii indeksu! Branżowi eksperci przyczyn upatrują nie tylko w słabszych wynikach spółek energetycznych. Równie...