W ostatnich miesiącach redakcja „Energii i Recyklingu” brała udział w wielu konferencjach, debatach, zjazdach i kongresach. Spotykali się na nich przedstawiciele najważniejszych instytucji zajmujących się ochroną środowiska, odpadami i energetyką. Niestety, często odnosiliśmy wrażenie, że ministerstwa, inspektoraty i urzędy nie słuchają tego, co mówi branża. Albo słuchają, ale nie słyszą…

Gdy branża odpadowa prosiła o pomoc w rozwiązaniu problemu górki odpadów kalorycznych, Ministerstwo Środowiska przypominało, że najważniejsze są ograniczanie strumienia odpadów oraz recykling. Gdy branża ciepłownicza prosiła o zmianę Prawa budowlanego, tak by ciepło systemowe było najważniejszym źródłem ogrzewania branym pod uwagę przy realizacji inwestycji, nie było odzewu. Także w przypadku rozszerzonej odpowiedzialności producenta nikt nie słuchał postulatów branży. Od lat toczą się debaty i dyskusje. Odpadowcy i opakowaniowcy proponują swoje rozwiązania, piszą programy i koncepcje. Okazuje się, że daremnie, bo MŚ już pracuje nad wprowadzeniem ROP i przygotowuje odpowiednią ustawę.

Dominiku, co zrobić, by głos branży odpadowej, opakowaniowej, energetycznej czy ciepłowniczej był lepiej słyszalny? Czy „Energia i Recykling” może w tym pomóc?

Szymon Mazur

Redaktor prowadzący

 

O problemach, z jakimi zmagają się wskazane branże, słyszymy dość wyraźnie i trudno się dziwić, skoro dobrze wiemy, w jakich realiach muszą one funkcjonować. Trudno mi jednak zgodzić się z tezą, że wszystkie ich starania idą na marne....