Elektromobilność ma ścisły związek z jakością atmosfery. Dlatego priorytetem polskiego rządu w 2018 roku ma być skuteczna walka ze smogiem poprzez rozwój ekologicznego transportu miejskiego. Czy miasta stać na bezemisyjny transport publiczny?

Elektromobilność stanowi bodziec do szybszego rozwoju polskiej gospodarki i jednocześnie ma pozytywne skutki dla naszego środowiska. Największą barierą dla rozwoju ekologicznego transportu są finanse, ponieważ koszt zakupu pojazdu elektrycznego jest wysoki. Wiedzą to władze polskich miast, które zaczynają dostrzegać zalety autobusów elektrycznych i coraz chętniej inwestują w bezemisyjny transport publiczny, szukając odpowiednich dofinansowań. Autobusy elektryczne jeżdżą już po Krakowie, Warszawie, Ostrołęce i Inowrocławiu. Kolejne wkrótce trafią także do Chodzieży, Sosnowca oraz Wrześni.

Walcząc ze smogiem

Zielona Góra, chcąc ograniczyć ilość spalin produkowanych przez tradycyjne pojazdy komunikacji miejskiej, wybrała autobusy elektryczne. Nie bez znaczenia jest także fakt, że duża flota tych pojazdów może w długofalowej perspektywie przynieść spore oszczędności dla miejskiego budżetu. W mieście realizowany jest projekt „Zintegrowany system niskoemisyjnego transportu publicznego w Zielonej Górze”, współfinansowany ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. W ramach przedsięwzięcia wybudowane zostanie centrum przesiadkowe i przebudowana zajezdnia Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zielonej Górze. Dostarczone zostaną także autobusy elektryczne wraz z budową 11 stacji ładowania. Tabor MZK Zielona Góra zostanie uzupełniony o...