Pod koniec minionego roku prace nad ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych nabrały tempa. Trwający około dziewięciu miesięcy proces legislacyjny zbliża się do końca, a ustawa jest już niemalże gotowa. Warto się przyjrzeć, co nas czeka po jej wejściu w życie.

Projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych (dalej zwany w skrócie ustawą lub ustawą o elektromobilności) z założenia ma być podstawowym aktem prawnym, „konstytucją” regulującą główne zagadnienia związane z elektromobilnością w Polsce. Ustawa jest na pewno pierwszym aktem prawnym odnoszącym się bezpośrednio do zagadnień związanych z autami elektrycznymi.

Największa jej część dotyczy rozwoju i zasad funkcjonowania infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych, czyli stacji ładowania. Ustawa określa ponadto m.in. zasady tworzenia i funkcjonowania tzw. stref czystego transportu oraz wprowadza dużo zmian w aktualnych przepisach, m.in. w Prawie budowlanym, Prawie energetycznym i Prawie podatkowym, gdzie zostały ukryte podstawowe zachęty dla użytkowników aut elektrycznych.

Choć z tytułu ustawy wynika, że ma dotyczyć nie tylko elektryków, ale również pojazdów i infrastruktury korzystającej z innych paliw alternatywnych niż energia elektryczna, to niewątpliwie regulacje dotyczące pojazdów o napędzie innym niż elektryczny są w ustawie w mniejszości.

Ustawa porusza kwestie związane z budową sieci stacji gazu ziemnego, a także wprowadza definicję pojazdu napędzanego wodorem, wskazując, że jest to „pojazd (…) wykorzystujący...