System kaucyjny może istotnie wspierać tradycyjne metody gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Nie jest on jednak rozwiązaniem, które może istnieć bez dobrze funkcjonującego systemu gospodarki odpadami komunalnymi oraz wdrożonej zasady rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce wymaga szeregu analiz i debaty pomiędzy interesariuszami funkcjonującymi na rynku.

W debacie publicznej pojawia się coraz więcej argumentów za wprowadzeniem w Polsce systemu kaucyjnego. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę wymagania, które Komisja Europejska stawia w dyrektywie Single-Use Plastics w zakresie zebrania odpadów opakowaniowych wytworzonych z tworzywa sztucznego po wodzie i napojach. Wszystko wskazuje bowiem na to, że już w czerwcu zacznie obowiązywać dyrektywa, która wymaga, aby w 2025 r. 77% tego typu opakowań wprowadzonych na rynek zostało zebranych i poddanych recyklingowi. W 2029 r. wymóg ten wzrośnie do 90%. Wybrane, dobrze funkcjonujące systemy rozszerzonej odpowiedzialności są w stanie zebrać z rynku maksymalnie 80% opakowań danego typu z danego surowca. Zatem bez wykorzystania mechanizmu kaucji osiągnięcie w 2029 r. poziomu 90%, do którego zobowiązuje nas Bruksela, wydaje się niemożliwe.

Europejskie drogi do systemu

Dlatego poza dziesięcioma krajami, w których już dzisiaj w Europie funkcjonuje system kaucyjny, kolejne państwa podejmują działania zmierzające do wdrożenia takiego rozwiązania. Odpowiednie regulacje przyjęła już Słowacja, rozmowy prowadzone są także w Austrii,...