Usługi Dźwigowe „Pazoła” to firma, która funkcjonuje na rynku od 1990 r. – Naszą działalność rozpoczął mój ojciec od zakupu żurawia samojezdnego – mówi Robert Pazoła, który kieruje przedsiębiorstwem od 2003 r. Z biegiem czasu jednoosobowa działalność zaczęła się jednak rozwijać i szybko przerodziła się w firmę, która zatrudnia 22 osoby. Aktualnie Usługi Dźwigowe „Pazoła”, które mają siedzibę w Rawiczu

pod Sierakowem, kierują swoją ofertę do klientów z całej Polski. Firma nie boi się nowych wyzwań i realizuje nawet najtrudniejsze oraz najbardziej odpowiedzialne zadania, które wymagają precyzji i niezawodnego sprzętu. Jej atutem jest nowoczesny park maszynowy, w którego skład wchodzą m. in. dźwigi i ładowarki teleskopowe.
Firma dysponuje też podnośnikami koszowymi, które umożliwiają wykonywanie prac w trudno dostępnych miejscach. Te urządzenia są niezastąpione wszędzie tam, gdzie zwykła drabina nie sprawdza się, np. przy malowaniu części elewacji umiejscowionej kilkanaście metrów nad ziemią lub wymianie szyby w najwyższym oknie danego budynku. W parku maszynowym przedsiębiorstwa „Pazoła” znajdują się także samochody z HDS-em, czyli duże ciężarówki przystosowane do przewożenia ciężkich materiałów budowlanych, a także wszelkiego rodzaju maszyn i innych obiektów o znacznych gabarytach.

Od farm wiatrowych aż po autostrady

Firma starannie planuje nowe inwestycje w sprzęt i zwraca uwagę tylko na najlepsze marki urządzeń, a wszystko po to, by dbać o dobry wizerunek i nie zawieść zaufania klientów. – Dzięki temu, że dysponujemy sprzętem światowych liderów wśród producentów dźwigów, takich jak Liebherr, Faun czy Grove, możemy wykonywać naprawdę skomplikowane zadania, i to w efektywny sposób. Świadczone przez nas usługi cechuje duża elastyczność i solidność. A wszystko dzięki temu, że posiadamy wykwalifikowaną kadrę, która oferuje pomoc klientom przez siedem dni w tygodniu. Obserwuję rynek
i jego zapotrzebowanie, aby najlepiej dostosowywać rodzaj sprzętu oraz zachować standardy odpowiadające wymaganiom inwestorów – mówi R.Pazoła, szef Usług Dźwigowych. Aktualnie przedsiębiorstwo współpracuje zarówno z dużymi firmami, jak i osobami prywatnymi. Na swoim koncie ma już realizację kilku największych inwestycji, np. budowę autostrad i dróg szybkiego ruchu, a także przebudowę obiektów PKN Orlen Płock oraz Lotosu Gdańsk. – Sukcesem było dla nas ukończenie budowy autostrady A2 oraz dróg ekspresowych S5 i S8 – podkreśla właściciel firmy. Aby nie spocząć
na laurach należy poszerzać zakres swoich usług i kupować maszyny wykorzystujące najnowsze rozwiązania technologiczne. – Inwestowanie w nowoczesny sprzęt, taki jak choćby żurawie samojezdne 90T i 200T, pozwala nam na wykonywanie specjalistycznych prac budowlanych. Dzięki nim możemy np. demontować wiadukty, montować farmy wiatrowe i wytwórnie mas bitumicznych oraz wspierać budowę stacji gazowych – twierdzi R. Pazoła. Oprócz dużych inwestycji, przedsiębiorstwo realizuje też mniejsze projekty. Oferuje m.in. świadczenie usług w zakresie montażu wież telefonii komórkowej, kominów, nadajników anten i urządzeń klimatyzacyjnych. Zajmuje się także załadunkiem i rozładunkiem towarów, tymczasowym utwardzaniem terenu oraz doradztwem technicznym.
W drodze po żurawia
Aktualnie przedsiębiorstwo posiada ponad 20 maszyn różnego rodzaju, a jego najnowszym nabytkiem jest żuraw. Nowoczesny dźwig marki Liebherr, który został zakupiony zaledwie kilka miesięcy temu, jest prawdziwą chlubą rodzinnej firmy i zarazem szansą na jej dynamiczny rozwój. Dzięki nowemu nabytkowi, którego żółty wysięgnik pnie się prosto ku słońcu, aby dostarczyć materiały budowlane na najwyższe kondygnacje, firma będzie bardziej konkurencyjna i zyska możliwość dotarcia do szerszej grupy klientów. Zakup tej maszyny był kluczowy z punktu widzenia strategii rozwoju, więc przedsiębiorstwo nie mogło sobie pozwolić na długotrwałe odkładanie pieniędzy na inwestycję. Trudno było także myśleć o zakupie z bieżących środków, ponieważ wartość żurawia sięga blisko miliona zł. Świadomy konieczności posiadania nowego dźwigu właściciel zaczął więc porównywać oferty kredytów bankowych. To właśnie wtedy, w jednej z placówek, dowiedział się o możliwości skorzystania z preferencyjnej pożyczki
w ramach pozadotacyjnego mechanizmu finansowego JEREMIE.
Solidna obsługa i oszczędności
– W porównaniu do innych ofert pożyczka pozyskana w ramach inicjatywy JEREMIE była zdecydowanie najbardziej korzystna dla naszej firmy. Dzięki niskiemu oprocentowaniu płacimy co miesiąc niewygórowane raty i nie musimy ponosić dodatkowych kosztów w postaci wysokiej marży. Prowizja w ramach JEREMIE wynosi bowiem zawsze 0 zł wartości pożyczki. Uzyskane w ten sposób oszczędności będziemy mogli w przyszłości przeznaczyć
na kolejne inwestycje i tym samym dodatkowo przyspieszyć rozwój firmy, zyskując równocześnie bezpieczeństwo finansowe – mówi właściciel Usług Budowlanych „Pazoła”. Dzięki temu, że inicjatywa umożliwia modernizację parku maszynowego oraz zakup maszyn i urządzeń udało mu się uzyskać 997 tys. zł, które wystarczyły na sfinansowanie kupna wymarzonego żurawia. Pan Robert jest zadowolony zarówno z rzetelnej obsługi, jak i z szybkiego otrzymania gotówki potrzebnej do realizacji inwestycji. Cieszy się też, że nie musiał zaniedbywać doglądania prac na budowach swoich klientów, aby tracić czas na wypełnianie skomplikowanych dokumentów, ponieważ na każdym kroku mógł liczyć na profesjonalną pomoc ze strony specjalistów.
Do skorzystania z inicjatywy JEREMIE przekonała go także sześciomiesięczna karencja w spłacie kredytu. W branży budowlanej często zdarzają się opóźnienia w płatnościach od klientów lub przestoje. Półroczna przerwa w spłacie rat jest więc prawdziwą poduszką finansową dla firmy. Takie zabezpieczenie pozwoli skoncentrować się na tym, co w biznesie najważniejsze, czyli na pozyskiwaniu nowych zleceń i budowaniu zaufania wśród stałych klientów.