W połowie stycznia, zaledwie tydzień po tym, gdy sektor wodny przeszedł do kompetencji Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, minister Marek Gróbarczyk powołał Przemysława Dacę na stanowisko prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Poprzednio pełnił on funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Żeglugi Śródlądowej w MGMiŻŚ. O procesie organizacji i o tym, czy nowy resort będzie mieć wpływ na priorytety Wód Polskich, z prezesem Przemysławem Dacą rozmawia Kalina Olejniczak.

 

PGW Wody Polskie rozpoczęło działalność 1 stycznia. Jak po kilku tygodniach wygląda organizacja pracy w jednostkach? Widzimy na stronach internetowych, że nabór pracowników w niektórych jednostkach trwa. Jak wygląda kwestia umów z pracownikami? Zatrudniamy osoby na stanowiska, których obsadzenie jest konieczne dla sprawnego działania naszych jednostek organizacyjnych. Dotyczy to przede wszystkim czterech regionalnych zarządów gospodarki wodnej, które są organizowane od podstaw. Dopiero po zakończeniu bilansu wszystkich naszych pracowników dowiemy się, czy nabory będą konieczne. Można się tego spodziewać, ponieważ Wody Polskie to znacząca organizacja, która wykonuje wiele zadań na terenie całego kraju. Pracownikami Wód Polskich są w tej chwili pracownicy byłego Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, byłych regionalnych zarządów gospodarki wodnej oraz pracownicy jednostek samorządowych, którzy znaleźli się na wykazach przekazanych przez marszałków województw do ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej. Wykazy te były przekazywane jeszcze...