Obserwując starania polskich mediów oraz przestrzeń miast i wsi, można zauważyć coraz liczniejsze działania edukacyjne na rzecz ekologii. Należy zadać sobie pytanie, co organizatorzy chcą w ten sposób osiągnąć? Skupiając się na akcjach dotyczących zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEE), można dostrzec kilka powodów, dla których samorządy, firmy czy organizacje pozarządowe podejmują się organizacji tego typu przedsięwzięć. Istotnym czynnikiem są przepisy prawa. Wprowadzający sprzęt jest zobowiązany prowadzić publiczne kampanie edukacyjne samodzielnie lub za pośrednictwem organizacji odzysku zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Także gminy powinny za pomocą stron internetowych lub tablic ogłoszeniowych informować mieszkańców o miejscach zbiórki elektroodpadów. Władze samorządowe czy nadleśnictwa chcą w ten sposób chronić przyrodę i poprawiać estetykę w kontekście np. atrakcyjności turystycznej danego regionu. Równie ważne są przyczyny ekonomiczne. Wiele jednostek zajmujących się przetwarzaniem ZSEE to także zbierający. Aby uzyskać określoną ilość sprzętu firmy te, poprzez akcje marketingowe promują odpowiednie postępowanie z elektroodpadami (informują o punktach zbierania ZSEE, terminach wywozu). Ważną rolę odgrywa też moda na bycie eko i budowanie wizerunku przedsiębiorstwa w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju i dbania o środowisko naturalne. Często spotykane jest zjawisko „greenwashingu” (zielonego prania mózgu) – są to działania mające na celu odciągnięcie uwagi konsumentów od szkodliwości produktu czy aktywności firmy wskutek wskazania...