Docelowo systemem wspierania przedsięwzięć termomodernizacyjnych miało być objętych 30-50% wszystkich domów i budynków mieszkalnych wymagających znaczącej poprawy charakterystyki energetycznej.

Według danych GUS z 2002 r., ponad 85% substancji mieszkaniowej oddano do użytku do 1987 r., a więc w okresie obowiązywania dość łagodnych wymagań ochrony cieplnej budynków. W jakiejś części tych mieszkań dokonano wymiany okien bądź instalacji centralnego ogrzewania, ale w zdecydowanej większości budynków nie przeprowadzono kompleksowych przedsięwzięć termomodernizacyjnych ani remontów kapitalnych, które z upływem czasu są coraz bardziej wymagane. Precyzując grupę docelową systemu wspierania przedsięwzięć termomodernizacyjnych, można mówić o ok. 400 tys. budynków mieszkalnych jednorodzinnych i wielorodzinnych i ok. 70 tys. budynków użyteczności publicznej oddanych do użytku w latach 1945-1987.   Co zakładał projekt? Projekt systemu wspierania przedsięwzięć termomodernizacyjnych zakładał rocznie obsługę 5 tys. budynków. A zatem do 2009 r. mogło być objętych systemem ok. 55 tys. budynków, tj. prawie 12% grupy docelowej. Byłby to niewątpliwie sukces bez precedensu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej (z wyłączeniem byłej NRD, gdzie ok. 80% budynków zostało poddanych kompleksowej termomodernizacji). Liczba zgłoszeń budynków do Funduszu Termomodernizacji osiągnęła do końca 2009 r. to 17 495, z czego do tej pory rozpatrzono pozytywnie 16 202. To niespełna 4% budynków predestynowanych do korzystania z premii termomodernizacyjnej i ok. 25-procentowy poziom wykorzystania zdolności operacyjnych Funduszu Termomodernizacji...