Działania w zakresie usuwania azbestu wciąż są podejmowane, chociaż jak zwykle moglibyśmy sobie życzyć, by było ich więcej, a ich efekty jeszcze bardziej skuteczne. Warto zatem wskazać obszary, które są obecnie słabą stroną obowiązującego systemu i w których rzeczywiście można jeszcze sporo zdziałać. Takie podejście pozwoli zamienić problemy związane z azbestem na realne wyzwania.

Jedną z kluczowych kwestii dla prawidłowego funkcjonowania całego systemu są uwarunkowania prawne. Większość głosów wskazuje na konieczność uproszczenia, skoncentrowania i skoordynowania prawa z zakresu azbestu w możliwe niewielkiej liczbie aktów legislacyjnych. Ujęcie tematu w siedmiu ustawach i ponad 35 rozporządzeniach nie wpływa korzystnie na przejrzystość aktualnych przepisów. Tym samym warto dążyć do zawężenia grona ministerstw odpowiedzialnych za kwestie związane z tym materiałem, aktualny podział pomiędzy pięć resortów wydaje się być słabym ogniwem. Ograniczy to też zbędne zamieszanie wynikające z poszukiwania poszczególnych zapisów w różnych, często zmieniających się dokumentach. Proponowane podejście powinno też sprzyjać większej przystępności i respektowaniu prawa przez ogół społeczeństwa i korzystnie wpłynąć na działalność przedsiębiorstw z tej branży, zgodnie z najlepszymi dostępnymi praktykami. Przykładem modelowych rozwiązań w organizacji pełnej i skutecznej kontroli nad tym minerałem może być sposób wdrożony i funkcjonujący w Wielkiej Brytanii1.

Niepełny poziom informacji

Niezmiernie ważnym, ale jednocześnie wyjątkowo słabym elementem polskich rozwiązań w...