Czy są potrzebne zmiany w polskich przepisach, które wprowadzałyby wymóg zamieszczania w regulaminach utrzymaniu czystości i porządku w gminach standardów utrzymania zieleni na terenie nieruchomości prywatnych, a nawet dawałyby samorządom prawo ingerencji na tych posesjach, gdzie obowiązek właściwej dbałości o zieleń byłby zaniedbywany? Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie na temat utrzymania zieleni w gminach zdecydowanie popiera takie stanowisko. Czy słusznie?

  Krzysztof Gruszecki, radca prawny Obecnie w polskim systemie ochrony środowiska brakuje rozwiązań określających bezpośrednio standardy, w jakich powinny być utrzymane tereny zieleni, zwłaszcza te przeznaczone do użytku publicznego. Nie można jednak zapominać, że w ustawie o ochronie przyrody jest już art. 78, stanowiący, że „Rada gminy jest obowiązana zakładać i utrzymywać w należytym stanie tereny zieleni i zadrzewienia”. Oznacza to, że to na organach gminy spoczywa obowiązek utrzymania terenów zieleni, będących w ich pieczy, w odpowiednim stanie. Wprowadzenie postanowień określających wymagania w tym zakresie byłoby więc tylko uszczegółowieniem rozwiązań już obowiązujących. Teoretycznie jest to możliwe. Jednak zarówno dziś, jak i w przyszłości o stanie zieleni w decydującej mierze przesądzać będzie kondycja finansowa poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego. Nie ma zatem gwarancji, że zobowiązanie gminy do określenia warunków w tym zakresie coś by zmieniło. Odmiennie przedstawia się natomiast sytuacja w odniesieniu do nieruchomości stanowiących...