Obiekty kolekcjonerskie ze stacji demontażu Stereotypowe postrzeganie „weterana szos” jako pieczołowicie odrestaurowanego pojazdu w doskonałym stanie sprawia, iż trudno wyobrazić sobie prawdziwy motoryzacyjny zabytek na złomowisku. W dodatku ignorowanie upływu czasu przyczynia się do tego, iż do kategorii oldtimerów trafiają pojazdy jeszcze niedawno popularne. Do tego dochodzi mylne przeświadczenie o niemożliwym ponownym zarejestrowaniu pojazdu oddanego na złom. Utrwala się przekonanie, jakoby stacja demontażu mogła zaoferować kolekcjonerom jedynie wąski zakres części zamiennych, i to tych dość popularnych. Nic bardziej mylnego. Na samochodowym „złomowisku” natrafić można na cenne podzespoły i unikatowe akcesoria oraz pozyskać ciekawe kolekcjonersko pojazdy. Ze złomowiska do kolekcji Możliwość odzysku ze stacji demontażu aut kolekcjonerskich reguluje art. 2 ust. 2 ustawy wrakowej, wyłączający spod obowiązywania ustawy pojazdy historyczne. Nie ma obowiązku usunięcia z pojazdu historycznego substancji niebezpiecznych, wymontowania elementów nienadających się do powtórnego użycia. Stacje mogą pominąć te przyjęte auta z obliczania poziomów odzysku i recyklingu. Pojazd taki może zostać odsprzedany kolekcjonerowi bądź placówce muzealnej, a następnie zarejestrowany, zgodnie z art. 79 kodeksu drogowego. Art. 3 ust. 5 ustawy wrakowej definiuje pojazd historyczny. Jest pojazd zabytkowy, w rozumieniu kodeksu drogowego oraz pojazd mający co najmniej 25 lat, którego model nie jest produkowany od lat 15, uznany przez rzeczoznawcę samochodowego za unikatowy lub mający...