Podczas sierpniowego posiedzenia w Serocku Zarząd Związku Miast Polskich (ZMP) podjął stanowisko w sprawie nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, w którym opowiedziano się za szybką ścieżką legislacyjną dla przepisu umożliwiającego stosowanie zamówień wewnętrznych (in-house) na odbiór odpadów.

Andrzej Porawski, dyrektor Biura ZMP, przypomniał, że tzw. ustawa śmieciowa nie została przyjęta w wersji postulowanej przez samorządy, chociaż udało się wywalczyć większość żądanych od wielu lat zmian, m.in. konieczność przekazania gminom realnego władztwa nad odpadami komunalnymi (np. wniosek XXIX Zgromadzenia Ogólnego ZMP w Jeleniej Górze z 2008 r.). Ustawa ta jest kompromisem między propozycjami środowiska samorządowego a żądaniami firm zajmujących się odbiorem odpadów komunalnych od mieszkańców, które stosowały ogromne naciski w trakcie prac legislacyjnych. Członkowie Zarządu podkreślali, że zapis dotyczący konieczności organizowania przetargu przez gminę na odbiór odpadów w sytuacji, kiedy samorząd posiada własny podmiot, może doprowadzić do wyeliminowania go z rynku. „Nasze firmy nie mogą konkurować z zagranicznymi podmiotami” – mówiono. To budzi niepokój i stwarza problem wielu polskim gminom. W stanowisku argumentowano, że samorząd był budowany na podstawie jednego systemu i zamówienia in-house powinny być także stosowane w gospodarce odpadami (wg Komisji Europejskiej możliwe jest wewnętrzne zlecanie usług). Zwracano uwagę, że ustawa jest merytorycznie słabo przygotowana i...