Mimo że powódź już minęła, straty są ogromne i zachodzi konieczność pilnych prac budowlanych oraz dostaw. Procedura przetargu nieograniczonego trwa niezmiernie długo, a zniszczone drogi czy budynki wymają odbudowy. Zachodzi zatem pytanie, czy można skorzystać z trybu zamówienia z wolnej ręki lub negocjacji bez ogłoszenia.   Według art. 62 ust. 1 pkt 4 Ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (P.z.p.), zamawiający może dokonać zakupu określonych dostaw, usług oraz robót budowlanych w oparciu o tryb negocjacji bez ogłoszenia, jeżeli łącznie zostanie spełnionych kilka przesłanek: występuje pilna potrzeba udzielenia zamówienia, która nie wynika z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, a wcześniej nie można było przewidzieć konieczności udzielenia przedmiotowego zamówienia ani zachować terminów przewidzianych przez ustawę dla przetargów nieograniczonego lub ograniczonego bądź negocjacji z ogłoszeniem. Według opinii Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) pt. „Udzielanie zamówień publicznych w związku z wystąpieniem powodzi – zagadnienia wybrane na podstawie pytań kierowanych do Urzędu Zamówień Publicznych”, aby zastosować ten tryb, prócz zaistnienia wyjątkowej sytuacji, która nie wyniknęła z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, ustawodawca wymaga ponadto, aby sytuacji tej zamawiający nie mógł przewidzieć. Okoliczności nieprzewidywalne to m.in. zjawiska losowe i niezależne od zamawiającego, takie jak klęski żywiołowe (powodzie, lawiny, sezonowe pożary itp.), katastrofy, awarie czy niespodziewane wypadki....