Pomimo delegacji ustawowej określonej w art. 222 ust. 5 ustawy Prawo ochrony środowiska1 w zakresie uciążliwości zapachowej, odpowiednie rozporządzenie nie zostało do tej pory wydane. Nie oznacza to jednak, że emisja substancji odorowych do powietrza może zachodzić w sposób nieograniczony, a każdy poziom odziaływania na stan zapachowej jakości powietrza jest dopuszczalny.

Sam fakt emisji substancji odorowych oraz ich wyczuwalność na terenach sąsiednich nie jest wystarczający do stwierdzenia, że realizacja danego przedsięwzięcia jest niedopuszczalna, a w przypadku instalacji istniejących, taką emisję należy ograniczyć lub jej zaprzestać. W tym miejscu mają zastosowanie przepisy ustawy Kodeks cywilny2, gdzie w art. 144 wskazano, że: Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Konieczne jest określenie kryteriów „przeciętnej miary” oddziaływania na stan zapachowej jakości powietrza. I tu można wykorzystać projekty Ministerstwa Środowiska z lat 2003–2004 dotyczące rozporządzenia w sprawie standardów zapachowej jakości powietrza i metod oceny zapachowej jakości powietrza, w szczególności III projekt rozporządzenia, autorstwa Pracowni Zapachowej Jakości Powietrza Politechniki Szczecińskiej z grudnia 2004 r.3, który wydaje się być najodpowiedniejszy w krajowych warunkach i najbardziej wyważony (tab.1). Można tu również przywołać normy obowiązujące w innych krajach europejskich,...