Skąd w Polsce mamy problem z zagospodarowaniem odpadów z selektywnej zbiórki? W co powinny inwestować polskie przedsiębiorstwa? Czy punkty skupu to dobry sposób na podniesienie poziomów recyklingu? O tym dyskutowano podczas wrześniowego spotkania z cyklu Forum Menedżerów Komunalnych zorganizowanego przez redakcję „Przeglądu Komunalnego” wraz z Krajowym Forum Dyrektorów Zakładów Oczyszczania Miast.

Punkty skupu od kilku lat stanowią uzupełnienie systemu gospodarki odpadami choćby w Toruniu. Tamtejszy Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych, należący do Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, w 2014 r. przekazał do recyklingu 8 tys. ton odpadów. W 2017 r. miasto miało obowiązek przekazać do niego prawie 5,1 tys. ton. Sam ZUOK przekazał ich prawie 5 tys. ton, punkty skupu – niemal 4,5 tys. ton. Poprzez to połączenie miasto osiągnęło wynik na poziomie 9,4 tys. ton. W 2018 r. było to już ponad 11 tys. ton (wymóg dla miasta wynosił 8,1 tys. ton). ZUOK przekazał 4,5 tys. ton, a punkty skupu – 6,6 tys. ton.

– Wspomagające nas punkty skupu powodują, że mimo planowanych przestojów związanych z planowaną modernizacją sortowni nie widzimy zagrożenia nieuzyskania przez Toruń w 2019 r. wymaganych 40% poziomu recyklingu – stwierdził prezes MPO Toruń, Piotr Rozwadowski. – Powinniśmy nadal inwestować w instalacje komunalne i nastawiać się na odzysk surowców w sortowniach....