W miejscowości Chojny pod Kołem w środę zapalił się jeden z wiatraków na farmie wiatrowej. Z ogniem walczyły trzy zastępy strażaków. Akcja gaśnicza trwała niemal sześć godzin.

 

W środę, 2 listopada do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kole wpłynęło zgłoszenie o pożarze elektrowni wiatrowej w miejscowości Chojny. Do działań ratowniczo-gaśniczych zadysponowano trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej.

W wyniku rozpoznania ustalono, że pożar szybko rozprzestrzenia się po przewodach elektrycznych do turbiny elektrowni wiatrowej, obejmując swym zasięgiem całą turbinę. Strażacy wyznaczyli strefę bezpieczną w promieniu 200 m od elektrowni wiatrowej ze względu na odpadające i spadające na ziemię elementy konstrukcyjne elektrowni wiatrowej – relacjonuje akcję strażaków mł.bryg. Mariusz Sikorski z PSP w Kole.

Przy pomocy koca gaśniczego uszczelniono otwory drzwiowe, ograniczając dopływ powietrza do wnętrza elektrowni, które w przeciwnym razie potęgowałoby proces spalania. Przy pomocy kamery termowizyjnej strażacy cały czas kontrolowali strefę spalania.

Czas trwania wszystkich działań wyniósł łącznie ok. sześciu godzin.

Czytaj więcej

Skomentuj