Kolejni pracodawcy na Pomorzu zachęcają, by zamiast samochodem, do pracy przyjeżdżać rowerem. Wśród promujących takie rozwiązania są też urzędy, których pracownicy mogą liczyć na dodatki do pensji. W międzyczasie pomorski samorząd realizuje kolejny etap projektu roweru metropolitalnego.

Kilka dni temu otwarto oferty w przetargu na dostawę jednośladów i obsługę Systemu Roweru Metropolitalnego (SRM) na Pomorzu. Najtańszą złożyło konsorcjum firm Full Speed, Telfourth i BleeperBike. Za 32,5 mln zł zaproponowało 5000 rowerów, z czego 500 wspomaganych elektrycznie.

Wyłącznie na rowery elektryczne stawiają pozostali dwaj oferenci. Dostawę 3900 sztuk konsorcjum Egis Bike Polska, BikeU i Homeport wyceniło na prawie 76,7 mln zł. Warszawskie NB Tricity (właściciel Nextbike, działającego m.in. w Warszawie, Łodzi, Szczecinie i Poznaniu) zaproponowało niemal 40,3 mln zł za 4080 elektrycznych rowerów.

MTP 300 x 250

Miejskie rowery w 14 gminach

Pomorski SRM zakłada dostawę do najmniej 3866 sztuk, z których 10 proc. miałby stanowić rowery elektryczne. System ma funkcjonować w 14 gminach: Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Tczewie, Pucku, Redzie, Kartuzach, Sierakowicach, Somoninie, Stężycy, Władysławowie, Żukowie, Pruszczu Gdańskim i Rumi. W sumie ma się pojawić 660 stacji postojowych.

Abonament wyceniono na maksimum 10 zł miesięczne (lub 100 zł rocznie), a w jego cenie użytkownik otrzyma każdego dnia 90 minut na przejazdy (zwykle darmowe są wypożyczenia trwają do 20 minut). Po przekroczeniu tego czasu, minuta jazdy ma kosztować 5 gr, a poza abonamentem nie więcej niż 10 gr.

30 proc. floty rowerów metropolitalnych ma pojawić się jesienią tego roku. Cały system zostanie uruchomiony do 1 marca 2019 r. Unijne dofinansowanie na projekt (w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego) wyniesie ponad 17,2 mln zł.

Urzędnicy i mieszkańcy na jednośladach

W województwie pomorskim rowery promowane są również w inny sposób. Od czerwca pracownicy tamtejszego urzędu marszałkowskiego mogą liczyć na dodatkowe 70 zł brutto dodawane do pensji jeśli co najmniej przez 15 dni będą w miesiącu dojeżdżać do pracy rowerem. Z jednośladów korzysta ponad 100 pracowników urzędu marszałkowskiego.

Od dwóch lat na 50-złotową gratyfikacje za dojazdy środkami transportu innymi niż samochód otrzymują z kolei pracownicy Urzędu Miasta Sopotu. Do tego dochodzą gadżety dla dojeżdżających do pracy rowerem.

„Rowerem do pracy”

Kilka dni temu konkurs „Rowerem do pracy” wystartował w Tczewie – jednym z miast objętych Systemem Roweru Metropolitalnego. W zamian za korzystanie z tego środka transportu w drodze do i z pracy, pracownicy tamtejszych firm (lub oddziałów) mogą liczyć choćby na pakiety śniadaniowe. Przewidziano też nagrody za największą liczbę przejazdów i przejechanych kilometrów dla osób indywidualnych i dla firm. W 2017 r. w konkursie wzięło udział 190 osób z 21 firm, które przejechały łącznie ponad 32 tys. km.

Konkurs w Tczewie potrwa do 2 września, a jego podsumowanie obędzie się w czasie obchodów Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu (16-22 września). Inicjatywa wzorowana jest na odbywającym się (po raz siódmy) konkursie „Do pracy jadę rowerem” organizowanym w Gdyni. Zapisy uczestników i firm potrwają tam do 16 września.

Źródła: tczew.plpomorskie.eu

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj