Władze gminy Ustka radzą mieszkańcom, by płacili najnowsze faktury za wodę i ścieki, choć Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku twierdzi, że nie ma żadnego uzasadnienia dla wprowadzenia nowych taryf.

W lipcu Zakład Usług Wodnych w Słupsku, który zarządza wodociągami w gminie Ustka, wprowadził wysokie podwyżki taryf dla osób fizycznych, które tam pobierają wodę i odprowadzają ścieki. Faktury, które dostają mieszkańcy, często są trzykrotnie wyższe niż te, które dostawali wcześniej.

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku jako państwowy regulator taryf uznał, że podwyżka została wdrożona niezgodnie z prawem, bo nie uzyskała zgody regulatora. ZUW nie zgadza się z tą interpretacją i nie wyklucza, że pójdzie do sądu.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

Mieszkańcy zastanawiają się więc, czy płacić za wodę, skoro trwa spór prawny między ZUW a państwowym regulatorem. Wójt gminy Ustka Anna Sobczuk-Jodłowska twierdzi, że fakturę trzeba zapłacić, choć to nie znaczy, że w przyszłości nie można będzie zgłosić własnych roszczeń.

Jak twierdzi, 13 listopada wybiera się do Gdańska na rozmowy z dyrektorem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, od którego oczekuje ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie nowej taryfy wodno-kanalizacyjnej dla gminy Ustka.

Jednocześnie gminny audytor przystąpił do badania uwarunkowań, którymi kierował się ZUW, określając stawki nowych taryf.

Źródło: gp24.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj