Zamówienia publiczne, w których głównym kryterium jest niska cena będą nadal stosowane w Polsce, choć wymaga to ze strony zlecającego dodatkowych formalności – zapowiada dr Aneta Wala, ekspert prawny Eneris Surowce.

Przyjęta w tym roku nowelizacja Prawa zamówień publicznych miała być remedium m.in. na przetargi rozpisywane przez samorządy, w którym najważniejszym kryterium oceny ofert jest niska cena. Niestety, jak przekonują eksperci, zmiana ustawy nie będzie miała na to takiego wpływu, jak oczekiwano.

– Finalne brzmienie ustawy w dalszym ciągu pozwala zamawiającym zastosować cenę jako stuprocentowe kryterium pod warunkiem dopełnienia pewnych dodatkowych formalności związanych z uwzględnieniem kryteriów jakościowych w opisie zamówienia – mówi dr Aneta Wala, dyrektor ds. prawnych w Eneris Surowce.

– Można powiedzieć, że zamawiający zostali zachęceni aby stosować pozacenowe kryteria – w tym aspekt środowiskowy – ale nadal istnieje możliwość stosowania jedynie ceny – zauważa ekspert.

Dlaczego kryteria środowiskowe są tak ważne? Pozwalają one wytworzyć wartość dodaną z inwestycji, rozszerzając jej efekty również na ochronę środowiska. Zrezygnowanie ze stosowania wyłącznie kryterium ceny owocuje także większą konkurencją wśród potencjalnych wykonawców, którzy mogą wtedy wykazać się np. innowacyjną technologią.

Zaletami wprowadzania do zamówień publicznych kryteriów dodatkowych, w tym środowiskowych są: łatwość ich formułowania, bezpieczeństwo stosowania oraz możliwość pozytywnego wpływu na otaczający świat. – Nie widzimy wtedy tylko walki cenowej, ale również walkę o jak najlepsze wykonanie zadania z perspektywy ochrony środowiska – zauważa A. Wala.

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Bo wszystko kosztuje i da się wycenić.
    W gminach rządzą politycy, dla których najważniejsi są wyborcy. A wyborcy (mieszkańcy) w zdecydowanej większości patrzą tylko ile kosztuje ich usługa wywozu. WIĘC WÓJT, BURMISTRZ BĘDĄ PATRZEĆ TYLKO NA MOŻLIWIE NAJTAŃSZE WYKONANIE USŁUGI.
    Co innego jakby przy przyjętym modelu (gmina odpowiada za śmieci) pieniądze na ten cel szły z kasy centralnej, a przetarg polegałby na tym, jakie usługi za np. 10 zł od mieszkańca firma jest w stanie wykonać.
    W każdym innym wypadku to włodarze gminy będą dążyć do obniżenia kosztów, czyli rozstrzygnięcia przetargu w możliwie najniższej cenie lub danie tego do wykonania NASZEJ FIRMIE. Naszej, czyli gminnej….

  2. “Zaletami wprowadzania do zamówień publicznych kryteriów dodatkowych, w tym środowiskowych są: łatwość ich formułowania, bezpieczeństwo stosowania…” bzdury i fikcja

Skomentuj