Posłowie zaakceptowali nowelizacje ustawy o odpadach i ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Dzięki nim będzie możliwe m.in. prowadzenie jednocześnie elektronicznej i papierowej ewidencji odpadów. Teraz poprawki trafią pod obrady Senatu.

W czasie głosowania w Sejmie przyjęto jedną formalną poprawkę zgłoszoną w czasie prac komisji ochrony środowiska przez posłów Prawa i Sprawiedliwości. Posłowie odrzucili trzy inne poprawki Lewicy i klubu Kukiz’15 – PSL.

Lewica proponowała wprowadzenie okresu przejściowego dla sprawozdań do 30 czerwca 2020 r. Z kolei Kukiz’15 i PSL sugerowali, aby dopuścić ewidencję w formie papierowej do 31 grudnia 2020 r. i, w przypadku awarii BDO, pozwolić na późniejsze wprowadzenie dokumentów do 31 stycznia 2021 r. Te zmiany Sejm odrzucił, akceptując tylko poprawki formalne posłów PiS.

W razie awarii systemu będzie także możliwość sporządzania dokumentów ewidencji odpadów w formie papierowej lub formie elektronicznej prowadzonej poza BDO. Dane te trzeba będzie uzupełnić do 31 lipca 2020 r.

W czasie sejmowej debaty na temat Bazy danych o odpadach i niedawnej dymisji wiceministra Mazurka wypowiedział się wiceminister klimatu Ireneusz Zyska. – Chciałbym zdementować insynuacje adresowane z mównicy sejmowej pod adresem pana ministra Sławomira Mazurka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu – powiedział.

Ireneusz Zyska podziękował wiceministrowi Mazurkowi za “wykonanie bardzo merytorycznej, głębokiej, analitycznej pracy” nad BDO. – System działa, jest sprawny, jest intuicyjny, doskonale funkcjonuje. Te wszystkie głosy, które państwo tutaj podnoszą (…) są zwyczajnie nieprawdą – ocenił wiceminister klimatu.

Urszula Pasławska z klubu Kukiz’15 – PSL pytała wcześniej z mównicy dlaczego, skoro system działa dobrze, posłowie PiS wprowadzają poprawki do ustawy. Z kolei Gabriela Lenartowicz z Koalicji Obywatelskiej oceniła, że “rząd ostatecznie skapitulował w sprawie gospodarki odpadami”.

Tymczasem użytkownicy BDO uskarżają się na błędy systemu. Wśród najczęściej zgłaszanych problemów są: błędy logowania, brak możliwości uzyskania informacji przez infolinię (która według zapewnień administratora powinna działać całodobowo), czy brak możliwości korekty wprowadzonych danych.


BDO 750 x 300 2020

Jak poprawnie korzystać z systemu i kto powinien się do niego zapisać, jak rozwiązywać bieżące problemy i rodzące się wątpliwości można dowiedzieć się podczas cyklu warsztatów z elektronicznej ewidencji odpadów w systemie BDO.

Najbliższe warsztaty odbędą się 23 stycznia w Poznaniu, a kolejne zaplanowano w Łodzi, Szczecinie i Krakowie. Więcej informacji na stronie bdo.abrys.pl.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

21 Komentarze

  1. System powinien obejmowac tylko duze firmy.Na infolinii albo nie odbierają albo odsyłaja do ustawodawcy (kpina) na szkoleniu najczesciej słyszane hasło to -system tego nie przewiduje.Wywalili ministra odpowiedzialnego za to i jakos chetnych do objecia stanowiska brak.Wersja testowa nie działała tak samo jak aplikacja na telefon.Najlepsze dopiero przed nami bo system działa na 25 % (firmy czekaja na numer) dla małych firm transportujących odpady to właściwie wyrok śmierci.Podwyzki cen a potem przejecie przez panstwo rynku to nas czeka.

  2. To chodzi tyko o wyprowadzenie karami!!! pieniędzy z tych co jeszcze coś mają .Ja sobie tego nie wyobrażam mam 65 lat małą firmę co kilka miesięcy nowelizacje i utrudnienia .ZASTANAWIAM SIĘ NAD ZAMKNIĘCIEM FIRMY !!!

  3. taaaa….
    miałeś całe 2 tygodnie (w święta) na naukę obsługi bazy, która wywala błędy przy każdej możliwej okazji.

    Na ostatnią chwilę to bubel oddaje nasz wspaniały rząd, a Ty się męcz. Bo oni sobie coś wymyślili i Ty teraz natychmiast masz siadać i się uczuć. Pal licho jak jesteś młody, zdolny i obsługa komputera to nie problem. A jak nie to wypad złodzieju! Zrobić miejsce dla jedynie słusznych firm powiązanych.

    Ku chwale PISokomuny!

  4. BDO tylko wprowadziło zapisy ustawy obowiązujące od co najmniej 10 albo i 20 lat.. Przecież ewidencje trzeba prowadzić na bieżąco czyli każdego dnia gdy odpad powstaje a nie tylko wtedy gdy odbiorca przynosi KPO. Tym bardziej że odbiorcy zbyt często nadają kody odpadów bez jakiegokolwiek uzgodnienia z wytwórca. A potem okazuje się że producent np noży wytwarza złom z remontów budowlanych. BDO uświadomiło wytwórcom odpadów ich rolę w systemie. Nie może gospodarki odpadami prowadzić pan Jan który jest płacowym dbającym o czystość w hali.
    Jak zwykle jednak IOS poszedł po taniości. Słabe serwery, niedziałająca wersja testowa systemu , no i konieczność super autoryzacji i tylko dwie osoby zarządcy głównego których w dodatku nie można zmienić. Zbyt wiele niedopracowanych wad sprawia że w połączeniu z polskim brakiem czasu i robieniem wszystkiego na ostatnią chwilę (im mniejsza firma tym gorzej) sprawia że jest jak jest. Kto wgrudniu uczył się systemu na wersji testowej?? Może z 1% tych co mogli. A teraz telefony nerwy i zlozeczenia bo nie wiedzą jak tego używać.
    Nie ważne co rządzący robią, ważne żeby tego nie olewać i robić wszystko na czas. Pozdrawiam

    • Co do pierwszej części Twojej wypowiedzi mogę się zgodzić. Wiele osób traktowało i traktuje odpady jako sposób na trzepanie kasy a spoczywająca na nich odpowiedzialność jest dużo większa. Nie mogę się natomiast zgodzić co do dalszej wypowiedzi. Chociaż bardzo chciałem przetestować system na wersji testowej to nie mogłem, co więcej nikt z Ministerstwa nie raczył odpisywać na maile, infolinie były głuche (niedawno gdy zadzwoniłem na infolinie, automatyczna sekretarka poinformowała mnie, że czas oczekiwania na połączenie to 206 min.). System ma pełno wad, miał je od samego początku, brakuje kompetentnych osób oraz porządnych szkoleń dzięki którym firmy, które chcą, mogą się nauczyć kożystania z bazy. Rządzący postanowili wprowadzić w rzycie coś co miało ogarnąć gospodarkę odpadami a potem sami to olali i niczego nie robili na czas 😉

Skomentuj