Każde miasto i każda gmina same ustalają, jak często sprzątane będą ich ulice i chodniki. Brakuje standardów dotyczących sprzętu oraz zasad ustalania harmonogramów. Czy ustanowienie sztywnych reguł utrzymania czystości na jezdniach i chodnikach w miastach miałoby sens?

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach porządkuje m.in. sprawy utrzymania czystości gmin, określając przede wszystkim współodpowiedzialność właścicieli nieruchomości, gminy i zarządu dróg.

Nawet tak prozaiczna – wydawać by się mogło – kwestia jak sprzątanie chodnika może stać się elementem sporów. Tego typu dyskusje pojawiają się choćby na sesjach rad gmin. Mieszkańcy pytają: na kim ciąży ten obowiązek? Kiedy pas zieleni należy do gminy, a kiedy do właściciela posesji? Co w sytuacji, jeśli sprawdzanie tego na mapach geodezyjnych przez przeciętnego mieszkańca okazuje się problematyczne? A co, jeśli na chodniku parkują samochody, a zarządca drogi pobiera opłaty z tytułu parkowania pojazdów? To są kwestie, które można jednoznacznie wyjaśnić.

Bardziej szczegółowe zadanie

Wciąż brakuje jednak standardów: zarówno sprzętowych, jak i zasad ustalania harmonogramów, w których określone będą jakość sprzętu, częstotliwość czyszczenia, ilość wody potrzebna do mycia czy prędkości samochodu c...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?