Nie jest dobrze. Po suchej zimie i niewiele lepszej wiośnie mamy rekordowo niskie poziomy wody w rzekach. Lato przynosi ze sobą dynamiczne zmiany pogody – chłodne dni zaskakująco często przeplatają się z upałami i gwałtownymi ulewami. A gdy upały, to przyjdą też burze – może nawet straszne. Co zrobili i co jeszcze mogą zrobić wodociągowcy, aby się do tego przygotować? Maj był zimny i trochę uśpił moją czujność. Ale przyszły pierwsze czerwcowe upały i mnie olśniło! Nadchodzi lato. A z latem wracają nasze stare i nowe klimatyczne zmartwienia. Zrobiłem sobie krótki przegląd, co w tej sprawie ostatnio słychać. Doniesienia meteorologów nie są dobre. Jak informuje komunikat Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, mamy w Polsce najgorszą sytuację hydrologiczną od 2015 r. Od 10 lat poziom wody w rzekach nie był tak niski. Zaskoczenie? Przecież przez całą zimę widzieliśmy, że było mało śniegu. A gdy zdarzały się cieplejsze dni, to śnieg topniał, ale deszcz nie padał. Dla naszej branży, szczególnie dla przedsiębiorstw czerpiących wodę ze zbiorników otwartych, to dramat. Już w maju pojawiły się pierwsze sygnały o wprowadzaniu ograniczeń zużycia wody dla mieszkańców. Władze Tymbarku zaapelowały do mieszkańców o racjonalne gospodarowanie zasobami wody. Jeszcze dalej poszły władze Jastrzębia. Rada Gminy Jastrzębia przyjęła uchwałę wprowadzającą zakaz mycia samochodów, pod...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?