W transformacji ku gospodarce o obiegu zamkniętym liczy się nie tylko zbieranie odpadów, ale też budowanie popytu na produkty z recyklingu. Duży wpływ mogą mieć na to instytucje publiczne, zwłaszcza gminy, które co roku składają tysiące zamówień. Czy jednak rzeczywiście wspierają rynek recyklatów? Co je zniechęca, a co może je zmotywować? Zamówienia publiczne w krajach Unii Europejskiej odpowiadają nawet za 14-20% PKB, co czyni je jednym z najpotężniejszych instrumentów oddziaływania na rynek. Nie dziwi więc, że Komisja Europejska już od początku tego wieku promuje zielone zamówienia publiczne (Green Public Procurement – GPP) jako istotny filar polityki zrównoważonego rozwoju. W Polsce podstawy prawne do uwzględniania aspektów środowiskowych w zamówieniach daje m.in. art. 96 ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej: P.z.p.). Przepis ten umożliwia zamawiającym określanie wymaganych właściwości środowiskowych produktów, usług i robót budowlanych. W praktyce jednak ten potencjał pozostaje niewykorzystany. W kontekście gospodarki o obiegu zamkniętym szczególnie istotne jest, by to właśnie gminy – mające bezpośredni kontakt z systemem gospodarowania odpadami – kreowały popyt na produkty z recyklatów. W ten sposób mogą nie tylko wspierać rynek, ale też pokazywać mieszkańcom, że odpady mają wartość i mogą zyskać „drugie życie”. Zakres możliwego zastosowania jest szeroki: od elementów infrastru...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?