Eksperci o poziomach recyklingu
Polskie gminy stoją przed ogromnym wyzwaniem – unijny cel 55% recyklingu w 2025 r. wydaje się poza zasięgiem, a konsekwencją będą milionowe kary i podwyżki opłat za odbiór odpadów dla mieszkańców.
Z danych GUS-u wynika, że w 2024 r. recyklingiem objęto jedynie 31% odpadów, co pokazuje, jak daleko nam do unijnych wymagań. Eksperci wskazują na kluczowe bariery: niski poziom selektywnej zbiórki (ok. 40%), niewystarczające zagospodarowanie bioodpadów i szkła, a także brak stabilnych warunków dla recyklerów i niedoinwestowanie instalacji. System w przyszłości ma być wspierany przez ROP i kaucję, ale realne efekty pojawią się dopiero za kilka lat. Do tego dochodzą restrykcyjne zasady obliczania wskaźników oraz niejasne interpretacje prawa, które utrudniają gminom zaliczanie części zebranej frakcji do recyklingu. Nawet miasta „prymusi”, takie jak Kielce, mają obawy, czy sprostają nowym wymaganiom. Poniżej publikujemy kolejne komentarze do tekstu pt. „Nad poziomy nie wylecimy”, który ukazał się w sierpniowym wydaniu „Przeglądu Komunalnego”.
Poziomy recyklingu – wskaźnik, który utracił swój sens
dr inż. Beata Waszczyłko-Miłkowska
BioVeradi
W sierpniowym wydaniu „Przeglądu Komunalnego” ukazano niepokojący rozdźwięk pomiędzy założeniami a rzeczywistością systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Osiąganie poziomów...