Kopalnia Bogdanka szacuje na ok. 1,44 mln ton wolumen węgla, którego może nie być w stanie dostarczyć do końca 2022 r. spółkom z grupy Enea – poinformowała w sobotę Enea. W Bogdance doszło ostatnio do zaciśnięcia nowej ściany wydobywczej.

Jak sprecyzowała Enea, informacja od spółki Lubelski Węgiel Bogdanka dotyczy niewykonania umów ze spółkami Enea Wytwarzanie, Enea Elektrownia Połaniec oraz Enea Ciepło. W scenariuszu pesymistycznym chodzi o brak możliwości dostarczenia wolumenu ok. 1 mln 441 tys. ton węgla do końca 2022 r., przy czym informacje z Bogdanki nie odnoszą się do dostaw w kolejnych latach – zaznaczyła Enea.

Enea musi skorzystać z alternatywnych dostawców

Spółka poinformowała też, że w takiej sytuacji dla utrzymania wymaganego systemowo poziomu zapasów paliwa oraz dla wywiązania się z zawartych kontraktów na sprzedaż energii elektrycznej na rok 2022 potrzeba ok. 965 tys. ton paliwa od dostawców innych niż Bogdanka. W związku z tym trwa proces przeglądu otrzymywanych ofert oraz kontraktacji dostaw węgla od dostawców alternatywnych. 


Kryzys energetyczny, problemy dotyczące zagospodarowania odpadów, deficyt wody i susza – to tylko niektóre z zagadnień jakie będą omawiane podczas najważniejszego wydarzenia w branży ochrony środowiska już w październiku w Poznaniu – szczegóły, program i rejestracja na:

Międzynarodowy Kongres Ochrony Środowiska ENVICON


 

To może oznaczać dodatkowe koszty

Enea zaznaczyła, że z uwagi na obecną sytuację geopolityczną zakup węgla oznaczać będzie konieczność poniesienia dodatkowych, istotnych – jak zaznaczono – kosztów. Szczegółowe analizy w zakresie oszacowania koniecznych do poniesienia dodatkowych kosztów oraz wysokości rezerw z tego tytułu pozostają w toku – podała firma energetyczna.

Bogdanka to spółka akcyjna notowana na GPW, ale prawie 65 proc. jej akcji ma kontrolowana przez Skarb Państwa Enea. W środę Bogdanka obniżyła do 8,3 mln ton z 9,2 mln ton plan produkcyjny węgla handlowego w 2022 r. Spółka podała, że w ścianie uruchomionej w dniu 31 sierpnia br. nastąpił nagły i niespodziewany wzrost ciśnienia eksploatacyjnego, w wyniku czego doszło do jej zaciśnięcia. Po tym zdarzeniu podjęto działania w celu uwolnienia zaciśniętych sekcji i wznowienia eksploatacji. Jak podkreślała Bogdanka, z uwagi na skalę zjawiska prace są skomplikowane pod względem technicznym i organizacyjnym.

Ważą się losy prezesa Bogdanki?

W środę wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin poinformował na Twitterze, że jest po rozmowie z prezesem Enei, a rada nadzorcza Bogdanki rozpatrzy wniosek o odwołanie prezesa Artura Wasila. W piątek Wasil został odwołany ze stanowiska; rada powierzyła obowiązki prezesa zarządu Bogdanki wiceprezesowi ds. ekonomiczno-finansowych Arturowi Wasilewskiemu.

Czytaj więcej

Skomentuj