W Sosnowcu przedstawiciele rządu, Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, władz wojewódzkich oraz lokalnych samorządów podpisali deklarację, wedle której w najbliższym czasie powstanie plan oczyszczania regionu z odpadów chemicznych.

Bomb ekologicznych – składowisk odpadów niebezpiecznych w województwie jest pięć: Zakłady Chemiczne w Tarnowskich Górach, była Rafineria Czechowice w Czechowicach-Dziedzicach, Przedsiębiorstwo Materiałów Izolacji Budowlanej "Izolacja" w Ogrodzieńcu, Huta Metali Nieżelaznych w Katowicach oraz Zakłady Chemiczne "Organika Azot" w Jaworznie.

– Łączy je to, że stanowią zaszłości po zaprzestanej już działalności przemysłowej, mają duży zasięg oddziaływania oraz to, że składowane tam odpady znajdują się na niezabezpieczonym podłożu – tłumaczyła wczoraj Anna Wrześniak, szefowa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele lokalnych władz samorządowych nie mieli żadnych wątpliwości, że likwidacja tych poprzemysłowych składowisk jest sprawą absolutnie kluczową.

– Zastanawialiśmy się wspólnie, jakie bariery stoją na drodze rekultywacji takich miejsc – podkreśla Paweł Silbert, prezydent Jaworzna. – Z największą uznaliśmy barierę prawną, a później – barierę ekonomiczną. Nie ma co ukrywać, że unieszkodliwianie miejsc, na których od dziesiątków lat składowane są substancje niebezpieczne, jest niezwykle kosztowne. Niemniej jednak takie nakłady trzeba ponosić, bo składowiska mogą stanowić zagrożenie nie tylko dla miasta, w którym są zlokalizowane.

Podpisanie deklaracji było zwieńczeniem debaty, przeprowadzonej w ramach zainicjowanej przez "Polska Dziennik Zachodni" akcji "Czysty region – rozbrajamy bomby ekologiczne w województwie śląskim".

Zwałowiska odpadów  niebezpiecznych po Zakładach Chemicznych w Tarnowskich Górach, osadniki szlamów cynkowych na terenach zlikwidowanego wydziału cynku Huty Metali Nieżelaznych w Katowicach-Szopienicach, zanieczyszczenia środowiska po produkcji, m.in. pestycydów na Centralnym Składowisku Odpadów „Rudna Góra’ w Jaworznie, doły kwasowe w rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach i skażone ruiny po Przedsiębiorstwie Materiałów Izolacji Budowlanej wraz z dzikim składowiskiem odpadów azbestowych  w Ogrodzieńcu – to najgroźniejsze „bomby ekologiczne” województwa śląskiego. Zawierają różnego rodzaju chemikalia, azbest i odpady ropopochodne. W sumie ponad 1.342 miliona ton niebezpiecznych substancji. Grożą one skażeniem gleby, powietrza, a przede wszystkim wody (w przypadku odpadów po Zakładach Chemicznych w Tarnowskich Górach zagrażają skażeniem podziemnego zbiornika, stanowiącego rezerwuar wody pitnej dla całej aglomeracji).

źródło: jaworzno.pl, mos.gov.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj