Budżet dolnośląskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków wzrośnie do 9 mln zł rocznie z obecnych 2 mln zł. W regionie jest 76 tys. obiektów w rejestrze zabytków, a zwiększenie kwoty ma pomóc w opiece nad nimi.

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, generalny konserwator zabytków, prof. Magdalena Gawin w piątek podczas konferencji prasowej we Wrocławiu poinformowała, że budżet dolnośląskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków wzrośnie do 9 mln zł rocznie z obecnych 2 mln zł.

Rejestr zabytków Dolnego Śląska to 76 tys.obiektów

– 9 mln zł to budżet konserwatora na Podkarpaciu, dlatego uznałam, że obecne 2 mln zł pozostające rocznie do dyspozycji dolnośląskiego konserwatora zabytków to za mało. Tutaj na Dolnym Śląsku jest w rejestrze ponad 76 tys. obiektów, a zwiększenie tej kwoty pozwoli na lepszą opiekę konserwatorską nad nimi – powiedziała Gawin.

Dodała, że w sumie jest około 60 mln zł, które można wykorzystać na opiekę nad dolnośląskimi zabytkami. Jej zdaniem, stan wielu zabytków zabytków jest zadowalający.

– Podczas objazdu obejrzałam wiele różnych obiektów od Kościoła Pokoju w Jaworze i zespołu klasztornego cystersów w Krzeszowie po małe obiekty sakralne oraz pałacowe. Chcę podziękować wszystkim, którzy zajmują się zabytkami na Dolnym Śląsku, bo widać, że się o nie troszczą. Mam na myśli zarówno podmioty publiczne jak osoby prywatne, posiadające zabytkowe obiekty – mówiła Gawin.

9 mln. i na tym nie koniec

Dodała, że możliwe jest jeszcze zwiększenie kwoty dla dolnośląskiego konserwatora zabytków w następnych latach, a obecna decyzja to efekt wielu poselskich interwencji, bowiem lokalni parlamentarzyści domagali się takiego wzrostu nakładów.

– Cieszę się ze zwiększenia puli pieniędzy i przede wszystkim chcę też podziękować Dolnoślązakom, aktywistom, którzy bardzo często zwracali się do mojego biura w sprawach ochrony zabytków. Dzięki takim sugestiom udało się zrobić pierwszy krok i liczę, że pójdziemy jeszcze dalej – powiedziała posłanka Prawa i Sprawiedliwości Mirosława Stachowiak-Różecka.

Inwestorzy celowo doprowadzają niektóre obiekty do ruiny

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski zwrócił uwagę, że są też problemy związane z ochroną zabytków i dziedzictwa i zdarzają się właściciele, którzy przed laty kupili obiekt za niewielkie pieniądze i nic nie robią, by poprawiać ich stan techniczny.

Obremski dodał, że są też i tacy właściciele np. deweloperzy, którzy świadomie doprowadzają do destrukcji obiektów, by potem przejąć teren.

– Unieważniłem w środę decyzję dotyczącą rozbiórki zabytkowego basenu w kompleksie Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu, gdzie inwestor chce budować budynek. W ocenie prawników z mojego urzędu doszło tam do złamania prawa, ale oczywiście inwestor ma jeszcze prawo odwołać się od decyzji wojewody – powiedział wojewoda.

Rozwój nie może odbywać się kosztem zabytków

Wiceminister Gawin podkreśliła, że już zaostrzono prawo, które pozwala jej obecnie jak głównej konserwator zabytków nakładać surowsze kary finansowe oraz uchylać decyzje wojewódzkich lub miejskich konserwatorów zabytków.

– Oczywiście zależy nam, by nasz kraj rozwijał się pod względem infrastruktury. Jednak taki rozwój nie może się odbywać kosztem zabytków. One są naszym dziedzictwem, naszym wspólnym dobrem” – powiedziała prof. Gawin.

Czytaj więcej

Skomentuj