Czy woda z kranu jest lepsza od wody butelkowanej, kupionej w sklepie? Czy trzeba używać filtrów do kranówki lub pić ją po przegotowaniu? Kto ma lepszą wodę z kranu i ile ona kosztuje – o tych zagadnieniach rozmawiali małopolscy samorządowcy na V Konferencji „Jaką wodę pijemy”?

Na konferencji nie rozmawiano tylko o kranówce w Krakowie, ale także o wodzie w mniejszych miastach i na wsi. Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, przedstawił ocenę jakości zdrowotnej wody pitnej w tym województwie. Prezesi wodociągów w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu opowiadali jaką wodę piją mieszkańcy Małopolski, a samorządowcy omówili aspekty prawne – zmiany w ustawie wodociągowej.

1 litr wody z kranu w Krakowie kosztuje 1 grosz, a za wodę butelkowaną trzeba zapłacić nawet 1,5 zł. Przyjmuje się, że dorosły człowiek powinien wypić dziennie 2 litry wody, a więc rocznie zapłaci za wodę z butelki ponad 1000 zł, a za kranówkę tylko 7 zł.

W Krakowie picie kranówki deklaruje już 60 proc. mieszkańców. Nie muszą się niczego obawiać, bo spełnia ona najwyższe światowe wymagania. Jest drugą na świecie pod względem czystości (pierwsze miejsce zajmuje Singapur), co potwierdziły badania Europejskiej Organizacji Współpracy na rzecz Benchmarkingu.

Małopolska ma czystą wodę, bo w połowie jest chronionym obszarem ekologicznym (Natura 2000) z największą ilością uzdrowisk oraz najlepszymi wodami mineralnymi – z wszystkimi typami wód leczniczych i mineralnych występującymi w Polsce.

Zdaniem ekologów picie wody z kranu to właściwe postępowanie, bo rozlewanie wody do butelek jest kosztowne i obciąża środowisko. Butelkowanie wody pochłania energię m.in. potrzebną do wyprodukowania opakowań, napełniania, transportu, a następnie utylizacji plastikowych odpadów – butelek PET.

Konferencja małopolskich samorządowców wiąże się z wprowadzeniem nowych, wysokich standardów unijnych. Nowa dyrektywa Unii Europejskiej wymusza radykalne oszczędzanie i poprawę jakości wody przeznaczonej do picia. W myśl wymogów europejskich, za kilka lat wszystkie budynki użyteczności publicznej w Polsce będą musiały mieć zainstalowane pitniki wody kranowej (spełniającej wymogi czystości).

Problem w  tym, że Polska jest na przedostatnim miejscu w Europie pod względem zasobności wody, a na jednego mieszkańca Polski przypada trzy razy mniej wody niż średnio w Europie. Niedobór wody w Polsce odczuwa już ponad 20% gmin. Najlepiej ten bardzo ważny problem obrazuje fakt, że jesteśmy w tej statystyce na poziomie pustynnego Egiptu.

Organizatorem Konferencji jest Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski oraz Politechnika Krakowska. Odbyła się ona pod patronatem honorowym Jacka Krupy, marszałka województwa małopolskiego.

źródło: UM Kraków, UMWM

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. kranówka albo mineralna cisowianka. Oduczyłam się picia niezdrowych napoi. Woda jak dla mnie najlepiej gasi pragnienie a po tych słodkich ustrojstwach to się pić mocniej chce

Skomentuj