Urząd Miejski w Złotoryi stworzył na swojej stronie internetowej – wzorem Wrocławia – „galerię brudasów”, czyli osób niesprzątających po swoich psach. To kolejny krok – po ustawieniu na starówce tzw. psich pakietów, czyli pojemników na zwierzęce odchody – w akcji zachęcania mieszkańców do dbania o porządek i czystość.

Do galerii trafiać będą tylko te fotografie, co do których jest pewność, że pokazują osoby niesprzątające po swoich pupilach. Złotoryjski ratusz zachęca mieszańców, by – jeśli zobaczą, że ktoś nie posprzątał po psie – zrobić zdjęcia i przysłać poprzez specjalny formularz zgłoszeniowy na stronie www.kupawstydu.zlotoryja.pl.

Fotografia trafi do specjalnej „galerii złotoryjskich brudasów”. Będzie mógł ją zobaczyć każdy użytkownik Internetu, co powinno zawstydzić niesprzątających. Zgodnie z prawem, nie będzie publikowany wizerunek tych osób. Magistrat ma jednak nadzieję, że same się rozpoznają i następnym razem posprzątają odchody swoich pupili.

MTP 300 x 250

Miasto Złotoryja przyłącza się w ten sposób do kampanii rozpoczętej przez Wrocław, gdzie od kilku miesięcy prowadzona jest akcja Kupa Wstydu, pod hasłem: „Twój pies – twoja psia kupa”.

Warto zauważyć, że pod koniec czerwca Rejonowe Przedsiębiorstwo Komunalne w Złotoryi zakupiło i zamontowało 6 specjalnych pojemników na psie odchody. Mają zachęcić mieszkańców do sprzątania po swoich czworonożnych pupilach, by nie zanieczyszczały trawników i chodników. „Psie pakiety” ustawione zostały na tych skwerach na starówce, które najchętniej są odwiedzane przez właścicieli psów. Pojemniki są zamykane i wyposażone w komorę na woreczki. Cieszą się sporą popularnością i przynajmniej przez część właścicieli czworonogów były oczekiwane.

Czytaj także >>> Odkurzacze na psie kupy – warto czy nie warto?

– Te kosze to bardzo dobry pomysł. Do tej pory był problem, bo nawet jak człowiek schylił się po kupę, nie miał gdzie jej wyrzucić. Teraz, gdy są te kosze, dla tych, którzy tego nie robią, powinny być mandaty – uważa pan Aleksander, złotoryjanin i właściciel psa. – W innych krajach czy dużych miastach w Polsce sprzątanie po swoich pupilach jest normą społeczną, może gdy w Złotoryi ludzie przyzwyczają się do tego, że te pojemniki tu stoją i są po to, żeby z nich korzystać, to przełamie się mentalność ludzka i u nas też stanie się to normą. Posprzątanie po swoim psie to żaden obciach – twierdzi z kolei inny mieszkaniec, pan Krzysztof.

Wg opróżniających pojemniki pracowników RPK, są one regularnie zapełniane, zwłaszcza te na plantach przy al. Miłej czy ul. Staszica.

Do sprzątania po psach mobilizuje też – na razie jedynie rozmowami dyscyplinującymi – Straż Miejska w Złotoryi. W ubiegłym tygodniu strażnicy zwrócili uwagę 10 mieszkańcom.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. te kosze to świetny pomysł, szkoda że tych woreczków dla wszystkich nie starcza… ja poszedłem na skróty i nie liczę na szczęście trafię czy nie trafie woreczek… znalazłem takie same na w sklepie internetowym za niewielka kwotę i zawsze noszę przy sobie trzy… tak na wszelki wypadek.

Skomentuj