Rzecznik praw obywatelskich uznał, że gmina Łódź przekroczyła uprawnienia, narzucając na administratorów nieruchomości obowiązek sprzątania po wandalach. Chce, by sprawę rozstrzygnął sąd.

– Nie ma podstaw do zaskarżenia uchwały do sądu. Nie łamiemy prawa, poza tym, gdyby tak było, uchwałę zakwestionowałby już wojewoda łódzki – twierdzi Tomasz Kacprzak, przewodniczący rady miejskiej.

Jak informuje "Dziennik Łódzki", zapis mówiący o tym, że właściciel nieruchomości ma 24 godziny na usunięcie napisów i plakatów z elewacji swego budynku radni wpisali do regulaminu utrzymania czystości i porządku w mieście wiosną tego roku. Właściciele budynków narzekają, bo ponoszą z tego tytułu dodatkowe koszty (m.in. na farby), ale według radnych to jedyny sposób, by w Łodzi było czysto. Radni nie zgadzają się ze stanowiskiem Kochanowskiego, ale sprawą zajmie się Wojewódzki Sąd Administracyjny. Rada miejska liczy na korzystne rozstrzygnięcie, czyli odrzucenie skargi rzecznika.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

źródło: Polska Dziennik Łódzki

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj