W Lubuskiem są 82 gminy i miasta. Z wyliczeń PAP wynika, że 44 włodarzy samorządów z tego regionu nie będzie mogło ubiegać się o reelekcję; to ok. 53,7 proc. wszystkich. Dotyczy to 23 wójtów, 20 burmistrzów i jednego prezydenta – Gorzowa Wlkp.
W Gorzowie Wlkp. od 2014 r. rządzi Jacek Wójcicki niezwiązany z żądną partią polityczną. Pierwszy raz został wybrany w 2014 r. jako kandydat KWW Porozumienie Ruchów Miejskich Ludzie dla Miasta; wcześniej przez dwie kadencje był wójtem podgorzowskiego Deszczna. W kolejnych wyborach samorządowych startował na urząd prezydenta Gorzowa Wlkp. z własnego komitetu.
Referenda i weryfikacja wyborcza zamiast dwukadencyjności
Jego zdaniem dwukadencyjność nie jest dobrym rozwiązaniem w przypadku samorządu.
– Dwukadencyjność w samorządzie nie jest ujęta w Konstytucji RP i jej wprowadzenie jest jakimś ograniczeniem. Mieszkańcy mają przecież możliwość weryfikacji pracy swojego wójta, burmistrza czy prezydenta inicjując referendum – powiedział PAP Wójciki.
Jak zauważył, w ostatnim okresie szczególnie mocno widać, że referenda funkcjonują i działają skutecznie, nie tylko w małych miejscowościach, ale i w dużych miastach.
– Przykładem może być Kraków. Dzisiaj społeczeństwo naprawdę, jeżeli mówi, że nie chce danego włodarza, to mówi to sprawczo właśnie w referendum, albo podczas wyborów – podkreślił prezydent Gorfzowa Wlkp.
Podkreślił, że w ostatnich wyborach samorządowych ponad 40 proc. samorządowców pożegnało się ze swoją funkcją. – Uważam więc, że przymus dwukadencyjności nie jest najlepszym rozwiązaniem – dodał Wójcicki.
Burmistrzem o najdłuższym stażu w woj. lubuskim jest obecnie Jacek Sauter rządzący nieprzerwanie Bytomiem Odrzańskim od 1992 r. Najpierw był wybierany na urząd przez radę gminy, a od 2002 r. w wyborach bezpośrednich.
– Jestem zdecydowanym przeciwnikiem dwukadencyjności. Jestem przekonany, że jako kraj za to zapłacimy – powiedział PAP Sauter.
Doświadczenie samorządowców a ryzyko nadmiernego zadłużenia gmin
– Jako wieloletni samorządowiec ogromną wagę przywiązuję do doświadczenia, do kontaktów, do znajomości rzeczy, za które się odpowiada. Oczywiście najważniejszy dla mnie argument to ten, że to lokalna społeczność powinna wybierać i decydować, czy chce kogoś, czy nie i jak długo ma on pracować w samorządzie – zaznaczył burmistrz.
Dodał, że na jego przykładzie można wyjaśnić, dlaczego długi staż w samorządzie staje się atutem.
– Przez lata nauczyłem się rozwiązywać problemy mojej gminy bardzo szybko, pozyskiwać dla niej fundusze zewnętrzne. Wynika to ze zdobytego doświadczenia oraz faktu, że znają mnie w instytucjach i firmach, z którymi gmina współpracuje. To zbudowane przez lata zaufanie ma ogromne znaczenie – zauważył Sauter.
Za inne zagrożenie wynikające z ograniczenia liczby kadencji burmistrz uznał brak ciągłości władzy. Jego zdaniem, może dochodzić do sytuacji, że wybrany na wójta, burmistrza czy prezydenta miasta nie zawsze będzie gwarantem stabilnej sytuacji finansowej gminy.
– Skutkiem tego może być nadmierne zadłużanie samorządów i pozostawianie tego problemu następcy. Z tym mamy już do czynienia w wielu samorządach, gdyż jak wiemy, oczekiwania społeczeństwa zawsze są ogromne – dodał.
– Mam to szczęście, że od trzech dekad dane jest mi rządzić w Bytomiu Odrzańskim i mogę w pełni kontrolować zadłużenie naszej gminy, starając się przy tym jak najlepiej zaspokajać potrzeby jej mieszkańców – mówił PAP Sauter.
W jego ocenie, nie jest tak, że wybór na te stanowiska daje gwarancję utrzymania ich przez wiele kadencji.
– Przykład województwa lubuskiego z ostatnich wyborów, gdzie wymieniono nas 40 proc., pokazuje, że do wymiany nie potrzeba dwukadencyjności, bo w 40 proc. gmin województwa mieszkańcy zadecydowali, że gospodarz będzie nowy i nie były do tego potrzebne nowe zapisy w Kodeksie wyborczym – podkreślił Sauter.
Bezpieczeństwo i kryzys kadrowy w samorządach
Od 2002 r. burmistrzem przygranicznego Kostrzyna nad Odrą jest Andrzej Kunt. On również uważa, że ograniczenie liczby kadencji w samorządzie nie jest korzystnym rozwiązaniem.
– Zanim wprowadzono tę zmianę, nie było tak, że karta do głosowania w rękach mieszkańców nie miała znaczenia. Miała. Skutkowało to tym, że w każdych wyborach co najmniej 30 proc. wójtów, burmistrzów i prezydentów – z tego, co wiem – i tak było wymienianych przez wyborców – powiedział PAP Kunt.
Dodał, że instytucja referendum również działa, jak pokazują ostatnie przykłady. – Ograniczanie prawa wyborczego mieszkańcom, którzy najlepiej potrafią ocenić, kto by w ich imieniu najlepiej prowadził sprawy miasta czy gminy, na pewno nie powinno mieć miejsca – podkreślił burmistrz.
Według niego, skala zmian na stanowiskach wójtów, burmistrzów i prezydentów w wyborach w 2029 r. może być bardzo duża, co niesie ze sobą wiele zagrożeń, szczególnie w obecnych niespokojnych czasach.
– W związku z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej jesteśmy bardzo intensywnie szkoleni z zakresu bezpieczeństwa kraju, gmin oraz cyberbezpieczeństwa – przypomniał Kunt.
Jak mówił, kiedy zostaniemy już dobrze wyszkoleni, a sytuacja zagrożenia być może jeszcze bardziej wzrośnie, w tym samym momencie ludzie z przygotowaniem odejdą, a ich miejsca zajmą osoby kompletnie nieprzygotowane do tych zadań. – Jest więc wiele powodów, dla których to rozwiązanie (dwukadencyjność) uważam za złe – podkreślił.
Według burmistrza Kostrzyna nad Odrą nie brakuje także aspektów związanych z samymi samorządowcami i ich następcami.
– Wielu obecnych wójtów, burmistrzów czy prezydentów może mieć problemy ze znalezieniem pracy, w której mogliby nadal realizować zdobyte kompetencje i wykorzystywać swe doświadczenie – zauważył.
– Do tego dochodzi problem z kandydatami, gdyż wielu ludzi umiejących zarządzać zespołami ludzkimi i wielkim majątkiem ma już stabilną pracę i mogą nie chcieć z niej zrezygnować, by spędzić jedną lub dwie kadencje w samorządzie bez jakiekolwiek zabezpieczenia emerytalnego – zaznaczył Kunt.
Przepisy o dwukadencyjności i próby ich zniesienia w Sejmie
Dwukadencyjność organów wykonawczych gmin, połączona z wydłużeniem jednej kadencji z czterech do pięciu lat, została wprowadzona za rządów Prawa i Sprawiedliwości, w 2018 r. Dotyczy ona danej gmin, czyli nie zamyka drogi, by do kandydowania w innej gminie, na przykład sąsiedniej gminie, na urząd wójta, burmistrza czy prezydenta.
22 października br. Sejm odrzucił projekt nowelizacji Kodeksu wyborczego autorstwa PSL, której głównym założeniem było zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Za przyjęciem noweli głosowało 213 posłów, przeciw 215, a 9 wstrzymało się od głosu.
Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział powrót do projektu znoszącego dwukadencyjność. Zdaniem premiera Donalda Tuska nie ma problemu, aby ponownie rozpatrywać wniosek autorstwa PSL.
![]()
![AD1A ZIELONE MIASTO 360 ZM [27.10-07.12.2026]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/banery-forum-zielone-miasto-1320x250.jpg?pas=20744165172611051241)
depositphotos ![ad1b puchar recyklingu 26 partnerzy [05.11-01.12.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/11/puchar-recyklingu-partnerzy1320-x-250-px.jpg?pas=5803146802611051241)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=19975388722611051241)












![Zieleń miejska (AD3b) PRENUMERATA ZM [od 17.08.26…]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/08/banery-zm-1320x250.jpg?pas=2325500482611051241)
![ad2 zamknięcie doku w bdo 26 [28.10-16.11.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/zamk-bdo-1320-x-250-px.png?pas=10950543892611051241)
![ad1d budowlane [28.10-15.12.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/budowlane-1320-x-250-px.png?pas=43615292611051241)











Komentarze (0)