Do radomskiego oddziału Państwowej Inspekcji Handlowej trafiła skarga zbulwersowanego konsumenta, który nie dostał w markecie foliówki.

Jak wyjaśnia szefowa radomskiego oddziału PIH Dorota Mąkosa-Onuoha, już w chwili, kiedy duże sieci handlowe zaczęły wycofywać jednorazowe torby foliowe, do inspekcji dzwonili zaniepokojeni konsumenci, pytając czy takie praktyki są dozwolone. – Teraz jednak wpłynęła pierwsza imienna, pisemna skarga. Napisał ją mężczyzna, który robił zakupy w jednym z marketów i nie miał w co zapakować zakupów, ponieważ nie chciał kupować torby płóciennej. Był bardzo zbulwersowany; argumentował, że w sklepie zjawił się przy okazji, nie planował tego, więc nie był przygotowany – tłumaczy szefowa PIH.

Jednak inspektorzy nie przyznali mu racji. – Owszem, przyzwyczailiśmy się do tego, że placówki handlowe proponują nam foliówki. Ta praktyka była powszechna, ułatwiała nam zakupy, jednak nie była dobra dla środowiska. Dlatego sklepy zaczęły stopniowo wycofywać jednorazówki. Najważniejsze jest jednak to, że nie ma przepisu, który nakazuje handlowcom oferowanie toreb na zakupy – mówi Mąkosa-Onuoha.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

źródło: mojradom.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj