Podczas pielgrzymki do Australii Benedykt XVI wygłosił apel do wiernych o ochronę środowiska naturalnego. Po raz pierwszy w historii Watykanu ekologia stała się jednym z najważniejszych tematów poruszanych przez papieża podczas spotkań z wiernymi i politykami – pisze „Dziennik”.

"Ziemia jest pokryta bliznami po ranach, które zadali jej ludzie. Nasza niczym niezaspokojona konsumpcja doprowadziła do masowej wycinki lasów, splądrowania zasobów, zanieczyszczenia powietrza oraz oceanów" – mówił Benedykt XVI do 150 tysięcy pielgrzymów, którzy zebrali się w Sydney na obchodach XXIII Światowych Dni Młodzieży. "Ochrona Ziemi to problem, z którym musimy się zmierzyć, by mogły się nią cieszyć również przyszłe pokolenia" – apelował do wiernych.

Choć Benedykt XVI po raz pierwszy tak zdecydowanie zabrał głos w sprawie ochrony środowiska, już kilkakrotnie dawał świadectwo, że problem zmian klimatycznych leży mu na sercu. W zeszłym roku ogłosił, że Watykan będzie w większym stopniu czerpać energię ze źródeł odnawialnych, aby ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Po tym oświadczeniu amerykański tygodnik "Newsweek” nadał mu przydomek zielonego papieża.

Podczas podróży do Australii Benedykt XVI mówił, że koniecznie pragnie obudzić w katolikach świadomość, że naszej planecie zagraża katastrofa ekologiczna. Wezwał już także światowych przywódców do walki z ociepleniem klimatu i pochwalił starania australijskiego rządu, który planuje ograniczyć emisję tzw. gazów cieplarnianych o 60 proc. do 2050 roku.

źródło: dziennik.pl


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj