Na miejskich terenach zieleni rosną często tysiące drzew, a pośród nich pojedyncze rzadkości – na skalę kraju czy nawet Europy. Rzadkości te są w większości przypadków niezauważane w zielonej gęstwinie, trwając w niej do momentu, aż ktoś je odkryje lub przez przypadek wytnie… Rosną od dziesiątek lat, a reprezentują gatunki lub odmiany, które są dzisiaj praktycznie niemożliwe do zdobycia, co znacznie podnosi ich wartość dendrologiczną.

Aktualnie w znaczącym stopniu odeszło się od produkcji bardzo rzadkich odmian i gatunków. W zachodnioeuropejskich szkółkach najliczniej uprawiane są drzewa przyuliczne, na które, jak łatwo się domyślić, jest największy popyt — są to m.in. klon polny ‘Elsrijk’, olsza Spaetha, perełkowiec japoński czy też nie zawsze tak dobrze radzące sobie z warunkami przyulicznymi lipy. Bardzo ciężko znaleźć stare odmiany barwne, o interesującym kształcie liści czy ciekawym pokroju. Ich produkcja ma miejsce w niewielu szkółkach, a sam sprzedawany materiał ma często wymiary niewpisujące się w większość przyjętych w Polsce standardów. Mówiąc o wymiarach, należy pamiętać, że przy sadzeniu drzew w mieście oczekiwany jest zwykle materiał o obwodzie pnia nie mniejszym niż 12–14 cm na wysokości 100 cm — w znaczącym stopniu wyklucza to większość rzadkich odmian, które w sprzedaży nie przekraczają często wysokości 1 m. Niemniej na wielu terenach zieleni wciąż możemy spotkać stare osobniki dendrologicznych osobliwości, na które naprawdę warto zwrócić uwagę. 

Kultywary gatunków krajowych

Gatunki krajowe reprezentowane...