Szanse na szybkie wdrożenie w naszym kraju modelu gospodarki o obiegu zamkniętym są niewielkie, a wolne tempo prac koncepcyjnych i legislacyjnych prowadzonych w ministerstwach nie daje nadziei na ich rychłe zakończenie – ocenia w swoim styczniowym raporcie Najwyższa Izba Kontroli.

Kontrolerzy wskazują1, że rząd nie ma pełnej wiedzy o problemie, gdyż system raportowania danych nie pozwala na ustalenie ilości wytworzonych odpadów z tworzyw sztucznych oraz zidentyfikowania pełnego i ostatecznego sposobu ich zagospodarowania. Na obu poziomach – centralnym i lokalnym – brakuje akcji informacyjnej, ukierunkowanej stricte na zapobieganie powstawaniu odpadów.

Gospodarowanie odpadami, zwłaszcza z tworzyw sztucznych, stanowi obecnie jedno z najpoważniejszych wyzwań środowiskowych i gospodarczych nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie. Szacuje się, że do oceanów trafia rocznie od 5 do niemal 14 mln ton odpadów z tworzyw sztucznych. Plastik gromadzi się w morzach i jest łatwo połykany przez organizmy morskie. Najnowsze obserwacje wskazują również na obecność maleńkich cząstek plastiku (nawet poniżej 1 mikrometra) w powietrzu, wodzie deszczowej, wodzie pitnej i niektórych produktach spożywczych.

Unia Europejska walczy z tym zjawiskiem od lat, jednak w celu recyklingu gromadzi mniej niż 30% takich odpadów. Znacząca część wysyłana jest poza granice UE i poddawana dalszej obróbce w innych państwach, w których często obowiązują inne...