Sytuacja na rynku surowców energetycznych jest w ostatnim czasie bardzo dynamiczna. Dotyczy to zarówno paliw adresowanych do energetyki zawodowej, jak i tych, które skorelowane są z szeroko rozumianym transportem. Dodatkowymi czynnikami zapalnymi mogą okazać się walka o wydobycie węgla w dotychczas funkcjonujących wyrobiskach oraz restrykcje związane z dopuszczalnymi emisjami gazów szkodliwych, w tym głównie dwutlenku węgla. 

Kolejną kwestią, która spędza sen z powiek wielu uczonych, jest intensyfikacja zapotrzebowania na energię w krajach silnie nastawionych na rozwój – dotyczy to przede wszystkim państw Azji oraz Ameryki Południowej. Jednak nie tylko postęp przemysłowy ma wyraźny wpływ na zwiększenie konsumpcji energii. Odpowiada za to także ogólnoświatowy wzrost liczby ludności. Galopująca globalizacja przyczynia się rokrocznie do wzrostu niezbędnej do zapewnienia energii. 

Wyjściem z obecnej sytuacji jest stopniowe wdrażanie technologii zastępczych. Oczywiście, zanim to nastąpi, niezbędne jest przeprowadzenie dokładnych badań laboratoryjnych celem potwierdzenia zasadności inwestowania w konkretne rozwiązanie techniczne. 

Aby badania doszły do skutku, konieczne jest ich finansowanie, o co często jest bardzo trudno. 

Jednym z możliwych do wykorzystania paliw zastępczych jest wodór. Trzeba jednak zaznaczyć, iż gaz ten nie jest pierwotnym źródłem energii. Aby go uzyskać, niezbędne jest poświęcenie pewnej ilości energii. Jednak z uwagi na jego własności można nazywać go już teraz paliwem przyszłości. Istnieje wiele metod przemysłowych otrzymywania wodoru – zarówno od dawna stosowanych, jak i tych prototypowych. 

Gazyfikacja węgla i reforming

Pierwszym ze...