Aby osiągnąć unijne cele redukcji emisji oraz uzyskać neutralność klimatyczną, obok inwestycji w produkcję i wytwarzanie energii i ciepła równie ważne pozostaje rozwijanie sieci ciepłowniczych. Ma to szczególnie duże znaczenie w obszarach zurbanizowanych, gdyż pozwala redukować tzw. niską emisję z indywidualnych źródeł ciepła.

Ciepło wytwarzane poprzez scentralizowane systemy ciepłownicze dociera codziennie do ok. 15 mln Polaków. Oznacza to, że ogrzewają oni swoje domy i mieszkania ciepłem produkowanym w przedsiębiorstwach energetyki zawodowej i przemysłowej oraz w ciepłowniach komunalnych. 

Duże znaczenie w prognozowaniu przyszłości rozwoju sieci ciepłowniczych ma zrozumienie schematu funkcjonowania całego systemu dostarczania ciepła do odbiorców końcowych. Źródłem energii są ciepłownie lub elektrociepłownie, z których gorąca woda lub para wodna są przesyłane przy użyciu sieci ciepłowniczych do domów i mieszkań odbiorców końcowych. System ciepłowniczy tworzą zatem trzy kluczowe składniki: instalacja wytwórcza będąca źródłem ciepła, sieci ciepłownicze i na końcu – węzły ciepłownicze, które stanowią własność odbiorcy lub dystrybutora, oraz instalacje rozprowadzające w budynkach.

– Przy obecnych wyzwaniach w obszarze zarówno emisji, jak i chęci osiągnięcia przez Polskę i państwa UE neutralności klimatycznej dostarczanie energii cieplnej za pośrednictwem sieci jest ekonomicznie uzasadnionym i bardzo efektywnym sposobem ogrzewania gospodarstw indywidualnych. Wynika to między innymi z wysokiej sprawności, która w przypadku źródeł pracujących na rzecz systemu ciepłowniczego wynosi ok. 80%. W przypadku elektrociepłowni kogeneracyjnych sprawność wytwarzania energii jest jeszcze wyższa i sięga nawet 90% – zaznacza Paweł Kaliński, dyrektor Departamentu Rynku...