Wiele roślin zielnych, krzewów, drzew i grzybów ma zastosowanie we współczesnej medycynie i kosmetologii i stało się nieodłącznym składnikiem tak propagowanego w ostatnich latach zdrowego trybu życia. Zbierajmy więc te naturalne medykamenty i korzystajmy z dobrodziejstw lasu w sposób mądry i przemyślany, który nie będzie zagrażał ani środowisku leśnemu, ani

nam samym.

W ostatnich latach obserwuje się coraz większe zainteresowanie ekologicznym i zdrowym trybem życia. I wydaje się, że nie jest to jedynie chwilowa moda, ale celowy wybór, wynikający z rosnącej świadomości naszego społeczeństwa. Staramy się zużywać jak najmniej plastiku, oszczędzać wodę i spożywać produkty, które są jak najmniej przetworzone. Coraz chętniej sięgamy też po produkty z upraw ekologicznych, pomimo ich wyższej ceny. Zwiększyło się również zainteresowanie zielarstwem i ziołolecznictwem. Coraz chętniej używamy też leków i farmaceutyków roślinnego pochodzenia.


Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego dostępu do Portalu Komunalnego Plus

Kup prenumeratę, aby mieć dostęp do pełnego archiwum czasopism: "Przegląd Komunalny", "Energia i Recykling", "Wodociągi-Kanalizacja" i "Zieleń Miejska"!


Medyczna rola lasu

Magiczna moc ziół, krzewów i drzew znana była od dawna, a od wieków lecznicze właściwości niektórych roślin wykorzystywano w medycynie ludowej. Już w średniowieczu stosowano napar z kory bzu czarnego jako specyfik odchudzający, zaś wywar z kory dębu leczył oparzenia, odmrożenia i stany zapalne skóry. Popiół z igieł sosny przykładany na dziąsła uśmierzał bóle zębów, natomiast szyszki i pęczki igieł gotowane w serwatce i wypijane zaraz po porannym pacierzu zapobiegały swędzeniu głowy, darciu w kościach, wrzodom i kamieniowi w dołku. I choć dzisiaj trudno wyobrazić sobie takie lecznicze wykorzystanie powyższych gatunków, to niewątpliwie polskie lasy pełne są ziół, krzewów i drzew posiadających różne właściwości zdrowotne.

Ziołolecznictwo zwane jest inaczej fitoterapią. Z wielu ziół korzystamy na co dzień, nie zastanawiając się lub też nie wiedząc o ich leczniczych właściwościach. Obecnie zioła na skalę przemysłową pozyskiwane są głównie ze specjalnie przeznaczonych do tego celu hodowli, ale jeszcze w połowie XX w. około 70% pozyskiwanych roślin leczniczych pochodziło z naturalnych stanowisk leśnych i z łąk. Jednak najwartościowsze są te rośliny, które rosną w lesie, ponieważ tam prawie nie stosuje się chemii, a lasy znajdują się z dala od dróg i innych zanieczyszczeń przemysłowych. Ponadto nie wszystkie rośliny lecznicze, które w naturalny sposób związane są ze środowiskiem leśnym, nadają się do hodowli w sztucznych plantacjach.

W tzw. farmakopei, czyli oficjalnym spisie leków, w tym ziół dopuszczonych do użytkowania jako leki, znalazło się aż 59 gatunków roślin leśnych. Do roślin farmakopealnych należą zarówno rośliny zielne (np. konwalia majowa, borówka czernica, fiołek trójbarwny, pokrzywa zwyczajna, rdest ptasi, dziurawiec zwyczajny, skrzyp), jak i drzewa i krzewy (chociażby lipa, brzoza, dąb, jesion, wierzba, kruszyna, głóg i jałowiec). W ziołolecznictwie wykorzystuje się różne części rośliny, począwszy od liści, kwiatów i owoców, poprzez korę, a na kłączach i korzeniach, czyli podziemnych częściach rośliny, kończąc.

Z roślin leczniczych zebranych na własny użytek sporządza się herbatki ziołowe, napary, soki i nalewki. Zbierając zioła, należy pamiętać, że ważne są nie tylko miejsce i czas zbioru, ale także sposób, w jaki te rośliny lub ich części pozyskujemy. Rośliny najlepiej jest zbierać z ich naturalnych zbiorowisk, położonych z dala od dużych aglomeracji, zakładów przemysłowych i dróg. Wtedy mamy pewność, że zebrany plon nie jest zanieczyszczony przez różnego rodzaju szkodliwe substancje ani nawozy stosowane w rolnictwie. Czasu zbioru nie da się dokładnie określić, gdyż jest on zależny od wielu czynników, przede wszystkim od części rośliny, jaką chcemy pozyskać, od czynników pogodowych, nasłonecznienia, opadów, warunków siedliskowych itp. Są pewne ogólne zasady, którymi podczas zbioru roślin leczniczych należy się kierować.

Przykładowo kwiaty powinno się zbierać w początkowej fazie kwitnienia, natomiast liście jeszcze przed kwitnieniem rośliny, kiedy są młode. Wiosna to również odpowiedni czas do pozyskiwania kory z jeszcze młodych pędów. Koniec lata i jesień to czas pozyskiwania korzeni, kłączy oraz dojrzałych owoców. Pozyskując rośliny na cele lecznicze, należy zbierać tylko te ich części, które wykorzystamy w późniejszej obróbce. Nie wolno wyrywać całej rośliny ani niszczyć jej siedliska. Jest to szczególnie istotne przy pozyskiwaniu roślin na skalę gospodarczą. Warto też zbierać rośliny w miejscach, w których w najbliższym czasie samoistnie ulegną one zmianie, a więc w drzewostanach starszych, przeznaczonych do użytkowania rębnego.

W sposób przemyślany i z rozwagą

Nie zbierajmy w lesie roślin, których nie znamy, ponieważ niektóre z nich są trujące i mogą okazać się niebezpieczne dla naszego zdrowia, a nawet życia. W przypadku niektórych roślin, np. naparstnicy purpurowej, granica między rośliną leczniczą a rośliną trującą jest bardzo płynna. Związki chemiczne zawarte w tej roślinie, przyjęte w odpowiedniej dawce, będą miały korzystny wpływ na zdrowie, jednak już przekroczenie tej dawki może doprowadzić do zatrucia organizmu. Dlatego wiele roślin leczniczych jest jednocześnie roślinami trującymi.

Do roślin silnie trujących należą m.in. konwalia majowa, ciemiężyca zielona, szczwół plamisty, blekot pospolity, wawrzynek wilczełyko, pokrzyk wilcza jagoda, psianka czarna, psianka słodkogórz, ligustr pospolity i kalina koralowa. U wiciokrzewu pospolitego i śnieguliczki białej trujące są jedynie owoce, natomiast tylko niedojrzałe i surowe owoce bzu czarnego są słabo trujące, a te dojrzałe już nie. Także igły i owoce jałowca pospolitego są trujące, pomimo to wysuszone szyszkojagody tego krzewu, dodane w niewielkich ilościach do dań mięsnych, szczególnie z dziczyzny, wspaniale podkreślają ich smak. Hodowany przeważnie w ogrodach, ale również spotykany w lasach cis pospolity jest rośliną śmiertelnie trującą, z wyjątkiem czerwonej mięsistej osnówki nasiona.

Właściwości lecznicze mają również grzyby. Błyskoporek podkorowy (Inonotus obliquus) to huba porastająca brzozy, która ma ciekawy wygląd porowatego asfaltu. W Rosji i innych krajach na wschodzie wyciąg na bazie tego grzyba o nazwie „Chaga” jest wykorzystywany m.in. w leczeniu raka. Potwierdzono skuteczność wyciągu z błyskoporka podkorowego w leczeniu HIV-1 i wrzodów żołądka oraz jego cytostatyczne działanie przeciwko niektórym nowotworom1.

Efekty „drzewoterapii”

Medyczna rola lasu dotyczy również odpoczynku, relaksu i uspokojenia poprzez przebywanie w nim, szczególnie gdy są to bory sosnowe, które latem wydzielają mnóstwo olejków eterycznych. Pozwala to na poprawę zdrowia osób po przebytej gruźlicy, astmie i innych chorobach dróg oddechowych. Olejki eteryczne wydzielane przez sosny, świerki i jodły działają bakteriobójczo i wykrztuśnie, udrażniając układ oddechowy. Nie od dziś wiadomo, że z młodych pędów sosen sporządza się syrop, który łagodzi kaszel.

Poprawę zdrowia psychicznego zapewnia bezpośredni kontakt z drzewami. W Polsce rośnie grono zwolenników „sylwoterapii”, która polega na czerpaniu sił poprzez kontakt z drzewem. Taka „drzewoterapia” przynosi pozytywne efekty w wielu schorzeniach i chorobach. Brzoza obdarza dobrym samopoczuciem i uspokaja. Buk łagodzi napięcia i poprawia humor. Jest to drzewo, które potrafi pobudzić w nas chęć do życia. Czereśnia pomaga odbudować psychikę tym paniom, które czują się samotne i zagubione. Najbardziej cenionym gatunkiem jest dąb, który generuje wiele pozytywnej energii i przyczynia się do poprawy funkcjonowania mózgu, poprawia krążenie krwi oraz skraca okres wychodzenia z choroby. Polecany jest szczególnie przy rekonwalescencji dla osób przemęczonych nadmiarem obowiązków lub długotrwałą pracą.

Lasy państwowe są dobrem ogólnodostępnym, więc każdy na własne potrzeby może zbierać w nim rośliny runa. Jedynymi ograniczeniami są tutaj status ochronny danego gatunku lub też miejsce jego występowania. Nie wolno zbierać roślin podlegających ochronie gatunkowej ani okazów wzrastających w miejscach, w których całość przyrody jest objęta ochroną, co dotyczy rezerwatów przyrody i parków narodowych. Zbiór roślin nie jest możliwy również w miejscach objętych stałym zakazem wstępu, czyli np. na uprawach leśnych o wysokości do 4 metrów, na powierzchniach doświadczalnych i w drzewostanach nasiennych czy też na obszarach zagrożonych erozją.

Lista gatunków chronionych oraz zakazy obowiązujące w stosunku do tych gatunków zawarte są w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 9 października 2014 r. Pozyskiwanie roślin wzrastających w lesie na cele gospodarcze reguluje Ustawa z 28 września 1991 r. o lasach. W jej art. 27 jest zapis, że „Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa są udostępniane (…) do zbioru płodów runa leśnego: na potrzeby własne, dla celów przemysłowych”, przy czym „Zbiór płodów runa leśnego dla celów przemysłowych wymaga zawarcia umowy z nadleśnictwem”. Jednocześnie nadleśniczy może odmówić zawarcia takiej umowy, jeżeli zbiór roślin runa leśnego zagrażałby środowisku leśnemu.