W poprzednim numerze „Energii i Recyklingu” sygnalizowaliśmy, że rząd przygotowuje nowelizację Ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Projekt przygotowany przez Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji 4 maja 2021 r. i jest obecnie przedmiotem konsultacji społecznych. Warto więc ocenić, czy spełnia zapowiedzi rządu.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że obecna regulacja – przypomnijmy: nakazująca zachowanie odległości dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, budynków mieszkalnych, form ochrony przyrody i leśnych kompleksów promocyjnych – praktycznie uniemożliwia lokowanie nowych farm wiatrowych. Przy założeniu odległości 1,5-2 km od zabudowań (a taka jest wymagana, jeśli całkowita wysokość elektrowni wiatrowej to ok. 150-200 m) w niektórych województwach w ogóle nie ma takich terenów, a w innych ich liczba jest tak znikoma, iż całkowicie sparaliżowało to rozwój lądowej energetyki wiatrowej w Polsce. Projektowana nowelizacja ma za zadanie odblokować możliwość realizacji lądowych farm wiatrowych.

W projekcie nowelizacji sama zasada „10 h” pozostaje zachowana, to samo dotyczy obowiązku lokowania turbin na obszarach określonych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (nie można wykorzystać decyzji o warunkach zabudowy). Jednak dotyczy ona tylko budynków mieszkalnych – usunięto restrykcje w zakresie form ochrony przyrody i leśnych kompleksów promocyjnych, a ponadto w ramach władztwa planistycznego gmina w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego będzie mogła określić inną odległość turbin od zabudowań mieszkalnych, nie mniejszą niż 500 metrów.

Podstawą...