W Krajowym Planie Odbudowy powinny znaleźć się środki finansowe na wykorzystanie energii z odpadów. Bez tego oraz bez zwiększenia dopuszczalnych mocy przerobowych już istniejących instalacji termicznego przekształcania na składowiskach wciąż będą zalegać tony odpadów frakcji kalorycznej, a mieszkańcy będą płacić jeszcze więcej.

Zarząd Krajowej Izby Gospodarki Odpadami – poprzez liczne spotkania,

a także korespondencję kierowaną do przedstawicieli rządu – podjął inicjatywę mającą na celu ponowne umieszczenie w Krajowym Planie Odbudowy środków finansowych na wykorzystanie energii z odpadów. To kontynuacja naszych wieloletnich działań, mających na celu uzdrowienie sytuacji w gospodarce odpadami i zahamowania wzrostu opłat ponoszonych przez mieszkańców.

Nierówne szanse

Krajowa Izba Gospodarki Odpadami od lat stoi na stanowisku, że zgodna z wymaganiami dyrektyw europejskich realizacja zadań w gospodarce odpadami jest w Polsce dużo trudniejsza niż w krajach tzw. starej Unii, gdyż kraje te dużo wcześniej wdrożyły wiele rozwiązań sprzyjających osiągnięciu obecnych celów w gospodarce odpadami. Czyni to dla nich przygotowania do wdrożenia gospodarki w obiegu zamkniętym znacznie łatwiejszymi niż dla Polski. Spełnienie wysokich wymagań środowiskowych w krajach starej Unii jest obecnie możliwe m.in. dzięki wybudowaniu w ubiegłych latach wystarczającej – w stosunku do ilości odpadów wytwarzanych na terenie poszczególnych krajów – liczby instalacji termicznego przekształcania odpadów. KIGO, która jest członkiem europejskiego zrzeszenia Municipal Waste Europe, niejednokrotnie podkreślała ten fakt Odzysk energii z odpadów to szansa na niższe ceny w rozmowach z europejskimi partnerami, zwracając uwagę na konieczność uwzględnienia w dyrektywach unijnych zróżnicowania technologicznego państw członkowskich. Celem takich uwag pozostaje wyrównanie szans na osiągnięcie wysokich wymagań ekologicznych przez wszystkie kraje.

Rosnące koszty

Ze względu na brak krajowych możliwości zagospodarowania frakcji palnej odpadów zablokowanie budowy ITPOK-ów w Polsce zmusi przedsiębiorców do przekazania jej ogromnej nadwyżki poza granice Polski. Spowoduje to dalszy wzrost cen dla mieszkańców ze względu na konieczność poniesienia wyższych opłat u zagranicznych partnerów (od 150 do 250 euro za tonę wobec 250-300 zł dla gmin, które wybudowały ITPOK na swoim terenie, lub 400-450 zł w cenach komercyjnych w Polsce) oraz dodatkowo pokrycia wysokich kosztów transportu odpadów za granicę. Ten będzie dodatkowo powodował zwiększenie emisji CO2 na terenie naszego kraju i będzie wymagał spełnienia kosztownych i czasochłonnych procedur, związanych choćby z koniecznością poniesienia kosztów gwarancji i ubezpieczeń. Tymczasem w przypadku zwiększenia możliwości odzysku energetycznego odpadów możliwe będzie zahamowanie wzrostu opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, ponoszonych przez mieszkańców.

Brakuje instalacji, ale jest szansa

W Polsce nie dysponujemy obecnie wystarczającą liczbą instalacji recyklingu i odzysku odpadów w stosunku do całkowitej ilości odpadów wytwarzanych w naszym kraju. Spowodowało to, że koszt przekazania jednej tony odpadów do instalacji zagospodarowania wynosi aktualnie ok. 600 zł, zaś koszt odzysku energetycznego odpadów to 250-450 zł za tonę. Powyższa dysproporcja będzie się zwiększać w najbliższych latach, m.in. z uwagi na obserwowany (także w innych krajach) wzrost średniej ilości odpadów odbieranych od mieszkańców. Dlatego Izba po raz kolejny zaproponowała zastosowanie frakcji palnej odpadów w systemach energetycznych lub cieplnych oraz w przemyśle energochłonnym poprzez wykorzystanie istniejącej w Polsce infrastruktury do produkcji i przesyłania ciepła. W naszej opinii powyższe rozwiązanie umożliwiłoby obniżenie kosztów zagospodarowania odpadów i wytwarzania energii na terenie całego kraju i stanowiło szansę rozwojową, zwłaszcza w dobie realizacji planu redukcji wydobycia i wykorzystania węgla kamiennego. Szerokie zastosowanie potencjału paliw RDF w systemach energetycznych lub cieplnych oraz w przemyśle energochłonnym to szansa na wykorzystanie optymalnych możliwości polskich przedsiębiorstw, tworzenie nowych miejsc pracy i rozwój technologii. Ponadto na terenie całej Polski (w ramach obowiązku unieszkodliwiania składowisk) istnieje możliwość wykorzystania olbrzymiej masy odpadów zalegających na istniejących składowiskach. KIGO zwróciło się do władz rządowych o wykorzystanie potencjału energetycznego odpadów (lokalnie wytwarzanych) w miejscowych systemach ciepłowniczych/energetycznych, co stanowić będzie domknięcie cyklu w gospodarce o obiegu zamkniętym, przy równoczesnym zachowaniu zasady bliskości i odpowiedzialności. Obecnie wiele samorządów stoi przed koniecznością modernizacji lokalnych ciepłowni. Dostosowanie ich do (choćby częściowego) wykorzystania potencjału energetycznego odpadów daje samorządom możliwość zmniejszenia cen ciepła i energii oraz opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Izba zaproponowała także zwiększenie możliwości termicznego przekształcania odpadów w istniejących już ITPOK-ach poprzez prawne dopuszczenie możliwości ich działania w zwiększonych mocach przerobowych. Z naszego rozeznania wynika, że istnieje taka możliwość prawie we wszystkich instalacjach termicznego przekształcania odpadów funkcjonujących na terenie naszego kraju.