– Plany Bezpieczeństwa Wody uzmysłowiły nam kwestie, na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi – mówi Agata Werkowska, kierowniczka działu laboratorium, koordynatorka zespołu ds. Planów Bezpieczeństwa Wody w Wodociągach i Kanalizacji Dzierżoniów. 

Na początek proszę o krótką charakterystykę WiK Dzierżoniów.

Zaopatrujemy około 90 tys. mieszkańców. Wtłaczamy do sieci rocznie 4,8 mln m3 wody, czyli średnio około 550 m3 na godzinę, co w skali Polski stawia nas w kategorii wodociągów średniej wielkości. Zaopatrujemy cały powiat dzierżoniowski. Profil ujmowanych wód mamy bardzo zróżnicowany, bo mamy zarówno wody podziemne, jak i powierzchniowe, a część sieci zaopatrywana jest w wody mieszane. Wody podziemne czerpiemy z 21 studni głębinowych, eksploatujemy 10 stacji uzdatniania wody, w tym – najbardziej skomplikowaną pod względem wielości procesów jednostkowych – SUW Lubachów w Zagórzu Śląskim. Mamy tam koagulację, filtry węglowe, filtry pospieszne, dezynfekcję dwutlenkiem chloru i lampami UV. Poziom skomplikowania pod kątem kwestii zarządzania ryzykiem w tym przypadku jest bardziej złożony.

Czy warto odwiedzić Dzierżoniów?

Jak najbardziej! Z naszych okien roztaczają się piękne widoki na Góry Sowie. Również niedaleko mamy przecież Góry Stołowe. Polecam zwiedzić Jaskinię Niedźwiedzią, Zamek Grodno, Błędne Skały, wejść na Wielką Sowę. W zimie mamy w okolicy parę ośrodków narciarskich, w lecie z kolei miło jest zahaczyć o Jezioro Lubachowskie. Osoba, która wspomagała nas w tworzeniu Planów Bezpieczeństwa Wody, po prostu zachwyciła się tymi terenami i po paru „służbowych wizytach” w terenie na naszych ujęciach, zaczęła przyjeżdżać...